Czas śmierci. Komisarz Oczko (8) – Tomasz Wandzel audiobook – Wciągający kryminał pełen tajemnic i zwrotów akcji

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Zanurz się w mroczny świat kryminału z “Czas śmierci. Komisarz Oczko (8)” Tomasza Wandzela, mistrzowsko opowiedzianym przez Leszka Filipowicza. W pewien marcowy poranek komisarz Oczko staje przed zagadką brutalnego napadu na dom na peryferiach Gdańska. Martwa kobieta, zakneblowany mężczyzna i niewinna roczna dziewczynka – to tylko początek skomplikowanej układanki. Czy to napad, czy może coś bardziej przerażającego? Idealne dla tych, którzy lubią wciągające, pełne napięcia historie z nutą psychologicznej głębi. Odkryj “Czas śmierci. Komisarz Oczko (8)” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 2879945
Gatunek:

Opis

Cześć, miłośnicy kryminalnych zagadek i pomorskich klimatów!

Kiedy włączyłem audiobook “Czas śmierci. Komisarz Oczko (8)” autorstwa Tomasza Wandzla, narrated by Leszek Filipowicz, nie miałem wielkich oczekiwań. Ot, kolejny kryminał z serii, który pewnie będzie solidny, ale bez fajerwerków. A tu proszę – już po kilku minutach słuchania wciągnąłem się jak w najlepsze odcinki serialu, które oglądałem kiedyś na kasecie VHS u babci w Prabutach. Wandzel znów udowadnia, że potrafi tkać historie jak pajęczyna – niby proste, a jednak każda nitka ma swoje miejsce i znaczenie.

Fabuła? Marcowy poranek w Gdańsku, zgłoszenie o napadzie na dom na peryferiach. Policja znajduje faceta przywiązanego do krzesła, jego żonę martwą w łóżku, a roczną córeczkę nietkniętą. Brzmi jak klasyczny kryminał, prawda? Ale Wandzel, jak to on, rzuca nam pod nogi kilka haczyków. Komisarz Oczko, nasz stary znajomy z Pomorza, zaczyna drążyć i szybko dochodzi do wniosku, że coś tu nie gra. Napad? A może jednak coś innego? Mąż coś kręci, ale dowodów brak. I tu zaczyna się prawdziwa zabawa – śledztwo, które jest jak spacer po plaży w Jastarni: niby przyjemne, ale co chwilę potykasz się o kamień.

Seria o komisarzu Oczko zawsze miała w sobie coś swojskiego. Pamiętam, jak rok temu pisałem na blogu o kryminałach osadzonych w realiach pomorskich – o tym, jak młodzi ludzie szukają w nich echa przeszłości, ale podanego w nowoczesnej formie. “Czas śmierci” to kolejny dowód na to, że Wandzel zna ten region jak własną kieszeń. Prabuty, Gdańsk, całe Pomorze – to nie tylko tło, ale niemal bohater drugoplanowy. Słychać w tym szum morza, czuje się zapach smażonej flądry z budki na deptaku. Dla kogoś, kto jak ja dorastał w tych stronach, to jak powrót do domu.

A co z treścią? Tematyka śledztwa i wątpliwości to chleb powszedni kryminałów, ale Wandzel podaje to w sposób, który nie pozwala się nudzić. Oczko zmaga się nie tylko z brakiem tropów, ale i z własnym przeczuciem. To trochę jak wtedy, gdy na podcaście rozkładałem na czynniki pierwsze ekranizację “Wojny polsko-ruskiej” – tu też mamy historię, która z pozoru prosta, pod spodem kryje masę niuansów. Dynamika rodzinna, psychologiczne piętno zbrodni, a do tego ten pomorski koloryt – to wszystko składa się na audiobook experience, który wciąga jak diabli.

No ale przejdźmy do narratora, bo tu zaczynają się schody. Leszek Filipowicz ma specyficzny styl – trochę jakby czytał bajki na dobranoc, a nie mroczny kryminał. Głos ma przyjemny, nie przeczę, ale momentami brakuje mu pazura. Kiedy Oczko analizuje ślady albo przesłuchuje świadków, chciałbym usłyszeć więcej napięcia, więcej emocji. Zamiast tego dostajemy tonację, która czasem brzmi jak recytacja wiersza na akademii szkolnej. Sprawdziłem opinie na X i w sieci – ludzie są podzieleni. Jedni piszą, że Filipowicz to pomyłka, inni, jak Ewa w recenzji na Storytel, zaczynają się do niego przekonywać. Ja? Stoję pośrodku. Nie jest tragicznie, ale jeśli lubicie, gdy lektor podkręca atmosferę – jak Filip Kosior w poprzednich częściach – to możecie poczuć niedosyt.

Długość audiobooka, 2 godziny i 29 minut, to jego wielki atut. Krótko, zwięźle, ale treściwie – idealne na wieczór z herbatą albo spacer po lesie. Nie ciągnie się jak flaki z olejem, co w kryminałach jest dla mnie kluczowe. Wandzel nie rozwleka wątków, nie każe nam słuchać godzinnych opisów pogody. Tu każdy rozdział ma swój cel, a zagadka trzyma w napięciu do końca. Dla porównania, przypomina mi to zgrabne opowiadania Agathy Christie – niby proste, a jednak zostawiają cię z pytaniem: „Jak to się, cholera, stało?”.

Siła “Czasu śmierci” leży w jego prostocie i lokalnym smaku. Jeśli lubicie kryminały Henninga Mankella, gdzie śledztwo splata się z życiem codziennym, to seria o Oczko was nie zawiedzie. Wandzel ma podobny dryg do budowania atmosfery, choć oczywiście na mniejszą skalę. To nie jest epicka saga, ale kameralna historia, która zostaje w głowie. Dla mnie osobiście to też powrót do wspomnień – tych wieczorów, kiedy z kumplami snuliśmy własne teorie o lokalnych tajemnicach, siedząc przy ognisku nad jeziorem.

Czy są wady? Jasne. Zagadka, choć wciągająca, nie jest jakoś特别 wyrafinowana – fani hardcore’owych kryminałów mogą powiedzieć, że za łatwo ją rozkminić. No i ten lektor… Dla jednych będzie OK, dla innych – jak dla Marcina z recenzji – totalną porażką. Audio quality jest w porządku, bez szumów czy innych wpadek, ale Filipowicz momentami gubi emocje, które Wandzel tak dobrze buduje na papierze.

Komu polecam? Jeśli jesteście fanami serii o Oczko albo lubicie krótkie, treściwe kryminały z polskim sznytem, to “Czas śmierci” jest dla was. Świetnie sprawdzi się też dla tych, co szukają czegoś na szybką słuchawkę – bez zbędnego lania wody. A najlepsze? Audiobook bywa dostępny za darmo na platformach typu Storytel czy Audioteka w ramach promocji – warto sprawdzić i samemu ocenić, czy Oczko i Filipowicz was przekonają.

Słuchając tego, przypomniałem sobie, dlaczego tak lubię kryminały – to nie tylko zagadka, ale i podróż w głąb ludzkich motywów. Wandzel po raz kolejny pokazuje, że nie trzeba wielkich fajerwerków, by opowiedzieć dobrą historię. Może nie jest to arcydzieło na miarę Chandlera, ale w swojej kategorii – solidny kawał roboty.

Do usłyszenia przy kolejnej zagadce, wasz kumpel od kryminałów, Tomek Wiśniewski
Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

2H 29min