Expeditionary Force. Tom 10. Masa Krytyczna – Craig Alanson audiobook – “Galaktyczna przygoda, która wciąga jak czarna dziura!”
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Zanurz się w kosmiczną odyseję, jakiej jeszcze nie słyszałeś! Craig Alanson i genialny narrator Wojciech Masiak zapraszają na 17 godzin i 42 minuty zapierającej dech w piersiach fantastyki sci-fi. Wesoła Banda Piratów walczy o przetrwanie, gdy Skippy i pułkownik Joe Bishop znikają, a maxolhxańska SI przejmuje “Walkirię”. Czy załoga “Latającego Holendra” ocali Ziemian z Rikers i powstrzyma śledztwo Maxolhxów oraz Rindhalu, które zagraża ludzkości? Pełna humoru, emocji i napięcia opowieść otuli cię jak gwiezdny pył. Idealne dla tych, którzy lubią zabawne, a zarazem trzymające w napięciu sci-fi. Odkryj “Expeditionary Force. Tom 10. Masa Krytyczna” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Cześć, fani kosmicznych przygód i ciętego humoru!
Kiedy pierwszy raz usłyszałem o “Expeditionary Force. Tom 10. Masa Krytyczna” Craiga Alansona, wiedziałem, że czeka mnie kolejna szalona jazda bez trzymanki z Wesołą Bandą Piratów. I powiem wam jedno – nie zawiodłem się ani przez sekundę tych 17 godzin i 42 minut słuchania. To audiobook, który wciąga jak czarna dziura i bawi jak najlepsze stand-upy, a Wojciech Masiak za mikrofonem to istny majstersztyk. Ale po kolei – opowiem wam, dlaczego ta część serii to prawdziwy kosmiczny rarytas.
Zacznijmy od fabuły. Joe Bishop i Skippy, ten duet, który kochamy za ich przekomarzanki i zdolność do pakowania się w kłopoty, tym razem znikają bez śladu. Maxolhxańska sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę nad „Walkirią”, a załoga „Latającego Holendra” musi nie tylko uratować siebie, ale i Ziemian uwolnionych z więzienia na Rikers. Jakby tego było mało, Maxolhxowie i Rindhalu zaczynają węszyć wokół tuneli czasoprzestrzennych, co może sprowadzić ich prosto na Ziemię. Brzmi jak niezły galimatias, prawda? I dokładnie tak jest – Alanson po raz kolejny serwuje nam mieszankę wojskowej science fiction z absurdalnym humorem, która trzyma w napięciu i jednocześnie rozkłada na łopatki.
Pamiętam, jak kilka lat temu, pisząc na blogu o bestsellerach w Polsce, próbowałem rozgryźć, co sprawia, że niektóre historie tak bardzo nas wciągają. Analizowałem wtedy powieści osadzone w realiach postkomunistycznej Polski, ale wnioski były podobne – ludzie szukają opowieści, które łączą emocje z czymś znajomo ludzkim, nawet jeśli akcja dzieje się w kosmosie. “Masa Krytyczna” ma to „coś” – relacje między bohaterami, ich desperackie próby przetrwania i ten specyficzny humor Skippy’ego, który przypomina mi moje własne rozmowy z kumplami przy piwie, tylko że zamiast o pracy gadamy o międzygalaktycznych wojnach.
A propos Skippy’ego – jeśli miałbym wskazać gwiazdę tej części, to zdecydowanie jest nią ten mały, złośliwy AI. Jego teksty typu „ludzie to małpy” czy ironiczne komentarze do pomysłów Joe’go są jak wisienka na torcie. Kiedy słucham, jak Wojciech Masiak moduluje głos, by oddać jego sarkazm, przypomina mi się, jak kiedyś na podcastcie rozwodziłem się nad adaptacją “Wojny polsko-ruskiej” Doroty Masłowskiej. Tam też chodziło o to, by uchwycić ducha postaci, a Masiak robi to po prostu fenomenalnie. Jego interpretacja Skippy’ego to poziom 9999999999¹⁰, jak napisał jeden z fanów w recenzji – i podpisuję się pod tym obiema rękami.
Przejdźmy do samego audiobooka, bo to przecież doświadczenie słuchowe jest tu kluczowe. Wojciech Masiak nie tylko czyta – on ożywia tę historię. Joe brzmi jak zmęczony, ale zdeterminowany dowódca, Skippy jak przemądrzały geniusz, a reszta załogi ma swoje charakterystyczne smaczki. Audio jakość jest krystaliczna, co w przypadku prawie 18-godzinnego słuchowiska jest nie do przecenienia. Słychać każdy detal, od napięcia w głosie po subtelne żarty. Jeśli słuchaliście kiedyś R.C. Braya w angielskiej wersji, to Masiak jest naszym polskim odpowiednikiem – mistrzem, który sprawia, że chcesz odpalić kolejny rozdział, nawet jeśli zegar pokazuje trzecią nad ranem.
Co mnie szczególnie urzekło? Chyba sposób, w jaki Alanson bawi się konwencją. Jeśli lubicie “The Expanse” Jamesa S.A. Coreya za strategiczne podejście do kosmicznych konfliktów, to “Expeditionary Force” doda do tego humor i lekkość, której tam czasem brakuje. Z kolei fani “The Lost Fleet” Jacka Campbella znajdą tu podobnie zgrabnie poprowadzone wątki militarne, ale podane z przymrużeniem oka. To nie jest zwykła space opera – to space opera na sterydach, z jajem i sercem.
Nie oznacza to, że wszystko jest idealne. Momentami akcja zwalnia, a niektóre wątki – jak śledztwo Maxolhxów i Rindhalu – mogłyby być bardziej rozwinięte. Czuć, że to dziesiąta część serii, więc jeśli nie znacie poprzednich tomów, możecie się chwilami pogubić w tym kosmicznym zamieszaniu. Ale dla wiernych fanów? To jak spotkanie ze starymi kumplami – wiesz, czego się spodziewać, ale i tak dajesz się zaskoczyć.
Polecam ten audiobook każdemu, kto lubi, gdy science fiction nie traktuje się śmiertelnie poważnie, a jednocześnie potrafi wciągnąć jak najlepsza gra wideo. Jeśli jesteście fanami humoru w stylu “Autostopem przez Galaktykę” Douglasa Adamsa, ale z bardziej militarnym twistem, to “Masa Krytyczna” jest dla was. A bonus? Można znaleźć wersję audiobooka za darmo na niektórych platformach – warto sprawdzić i dać się porwać tej przygodzie.
Na koniec trochę prywaty. Słuchając tej części, przypomniałem sobie, jak kiedyś, jeszcze jako DJ w lokalnym radiu, puszczałem kawałki, które miały być jednocześnie energetyczne i zabawne. “Masa Krytyczna” ma podobną wibrację – podkręca adrenalinę, ale nie zapomina o uśmiechu. I to jest właśnie to, co sprawia, że wracam do tej serii jak do ulubionej playlisty.
Do usłyszenia w kosmosie, skippy’ maniacy!
Tomasz Wiśniewski
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 17H 42min |