Expeditionary Force. Tom 12. Rozłam – Craig Alanson audiobook – Galaktyczna przygoda pełna zwrotów akcji i humoru

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Odkryj kolejny, porywający tom serii “Expeditionary Force” autorstwa Craiga Alansona, w mistrzowskiej interpretacji Wojciecha Masiaka. Wesoła Banda Piratów proponuje zawieszenie broni, ale kosmiczni wrogowie nie zamierzają odpuścić. Tymczasem nowa Marynarka ONZ i reaktywowana Legia Pozaziemska ruszają na poszukiwania sojuszników, a wielowiekowe kosmiczne koalicje stoją w obliczu rozłamu. Zanurz się w tę elektryzującą opowieść, gdzie humor przeplata się z napięciem, a każda decyzja może zmienić losy galaktyki. Idealne dla tych, którzy kochają dynamiczne przygody, inteligentny humor i kosmiczne intrygi. Odkryj “Expeditionary Force. Tom 12. Rozłam” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 10457612

Opis

Cześć, fani kosmicznych przygód i audiobooków z pazurem!

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o “Expeditionary Force. Tom 12. Rozłam” Craiga Alansona, wiedziałem, że czeka mnie kolejna szalona podróż z Wesołą Bandą Piratów. Seria, która od lat trzyma mnie w napięciu jak dobry serial na Netflixie, znów nie zawiodła. A gdy dodamy do tego głos Wojciecha Masiaka – no cóż, mamy przepis na osiemnaście godzin i dwadzieścia trzy minuty czystej przyjemności. Jeśli lubicie “Gwiezdne Wojny”, ale z humorem rodem z “Autostopem przez Galaktykę”, to ten audiobook jest właśnie dla Was.

Słuchając “Rozłamu”, od razu przypomniał mi się czas, gdy na moim blogu analizowałem, co sprawia, że niektóre historie science fiction stają się kultowe w Polsce. Pamiętam, jak pisałem o seriach osadzonych w realiach postsowieckich – młodzi ludzie chcieli wtedy opowieści o przeszłości, ale podanych w nowoczesnej, dynamicznej formie. “Expeditionary Force” robi coś podobnego: bierze klasyczne motywy sci-fi i podaje je z takim twistem, że nie sposób się oderwać. Dla mnie to trochę jak pierogi z mięsem w wersji fusion – niby znasz smak, ale zaskakuje cię sposób podania.

Fabuła dwunastego tomu to prawdziwy rollercoaster. Wesoła Banda Piratów proponuje zawieszenie broni, ale kosmici, jak to kosmici, mają inne plany. Nad Ziemią wisi nowe zagrożenie, a nasi bohaterowie – z Joe Bishopem i Skippy’m na czele – ruszają w galaktyczny rejs, by ocalić ludzkość. Tymczasem Marynarka ONZ i Legia Pozaziemska szukają sojuszników, a chaos, który wywołują Ziemianie, rozsadza stare kosmiczne układy. Alanson po raz kolejny bawi się konwencją, mieszając military sci-fi z absurdalnym humorem. Skippy, ten przemądrzały AI, znów kradnie show – jego cięte riposty to jak stand-up w wykonaniu robota z ADHD. Ale pod warstwą żartów kryje się coś głębszego: pytanie o lojalność, współpracę i to, jak daleko można się posunąć, by chronić swój dom.

Co naprawdę mnie urzekło, to sposób, w jaki Alanson buduje napięcie między frakcjami. Tytułowy “Rozłam” nie jest tylko chwytem marketingowym – czujesz, że galaktyczne sojusze trzeszczą w szwach, a każda decyzja ma konsekwencje. To trochę jak w polskim Sejmie – wszyscy się kłócą, ale w końcu ktoś musi wziąć ster. I choć fabuła momentami pędzi jak Pendolino, nie gubi sensu ani emocji. Dla mnie to znak, że Alanson wciąż ma w zanadrzu świeże pomysły, nawet w dwunastym tomie.

A teraz przejdźmy do gwiazdy tego audiobooka – Wojciecha Masiaka. Powiedzmy sobie szczerze: ten facet to skarb narodowy, taki nasz polski Morgan Freeman. Jego głos jest jak dobra whisky – ciepły, głęboki, z nutą zadziorności. Sposób, w którym oddaje charakter Skippy’ego – ten sarkazm, tę wyższość – to mistrzostwo świata. Ale Masiak nie poprzestaje na żartach. Gdy Joe wpada w zadumę albo gdy akcja nabiera tempa, jego narracja trzyma w napięciu jak najlepszy thriller. Jako były DJ radiowy mogę powiedzieć, że takie wyczucie tempa to rzadkość. Audiofilom powiem jeszcze jedno: jakość nagrania jest świetna, bez szumów czy irytujących przeskoków. Storybox wie, jak zrobić audiobook z klasą.

Czy “Rozłam” ma jakieś wady? Cóż, jeśli nie przepadacie za długimi seriami, możecie poczuć się zagubieni – to nie jest tom, od którego warto zaczynać. Momentami też humor Skippy’ego bywa przewidywalny, zwłaszcza jeśli słuchaliście poprzednich części. Ale to jak narzekanie, że w pierogach z kapustą jest za dużo kapusty – taki urok tej serii. Dla fanów to nie wada, a znak rozpoznawczy.

Porównując “Rozłam” do innych dzieł, przypomina mi trochę “Marsjanina” Andy’ego Weira – ten sam mix nauki, humoru i ludzkiej determinacji. Ale gdzie Weir stawia na realizm, Alanson idzie w stronę kosmicznej opery z przymrużeniem oka. W polskim kontekście? To trochę jak “Wiedźmin” Sapkowskiego, tyle że zamiast smoków mamy statki kosmiczne, a zamiast Geralta – Joe i Skippy. Jeśli szukacie czegoś równie wciągającego w audiobookach, polecam też “Hyperion” Dana Simmonsa w wykonaniu polskich lektorów – inny klimat, ale ta sama jakość.

Komu polecam ten audiobook? Fanom sci-fi, którzy lubią się pośmiać, ale też tym, co cenią sobie dobrą narrację. To idealna propozycja na długie zimowe wieczory albo podróż samochodem – osiemnaście godzin mija jak z bicza strzelił. A najlepsze? Możecie złapać go za darmo na platformach takich jak Storytel czy Audioteka w ramach subskrypcji. Taka okazja to jak znalezienie dwudziestki w kieszeni starej kurtki – grzech nie skorzystać.

Słuchając “Rozłamu”, wróciłem myślami do czasów, gdy prowadziłem podcast o adaptacjach książek na ekran. Analizując wtedy “Wojnę polsko-ruską”, zachwycałem się, jak dobrze można przenieść ducha książki w inne medium. Tutaj mamy podobny przypadek – Wojciech Masiak nie tylko czyta, on ożywia tekst Alansona. To audiobookowe doświadczenie, które zostaje z tobą na długo po wyłączeniu słuchawek. Czekam już na tom trzynasty – oby Skippy znów dał popis!

Do usłyszenia w kolejnej galaktycznej przygodzie, Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

18H 23min