Expeditionary Force. Tom 5. Godzina Zero – Craig Alanson audiobook – “Galaktyczna przygoda, która wciąga jak czarna dziura!”

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Zanurz się w kosmiczną odyseję z audiobookiem “Expeditionary Force. Tom 5. Godzina Zero” Craiga Alansona, genialnie odczytanym przez Wojciecha Masiaka. Elitarna ekipa SEONZ miała tylko zbadać teren, a wywołała międzygalaktyczną zawieruchę – teraz ich kradziony okręt sypie się w proch, a Skippy, starożytna SI, milczy jak grób. Czy wrócą do domu, czy utkną w otchłani kosmosu? Ta wciągająca space opera pulsuje humorem, napięciem i nieziemską energią, przenosząc cię w samo serce galaktycznej awantury. Idealne dla tych, którzy kochają inteligentną fantastykę z pazurem. Odkryj “Expeditionary Force. Tom 5. Godzina Zero” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 2402706

Opis

Cześć, miłośnicy kosmicznych przygód i dobrego humoru!

Kiedy po raz pierwszy włączyłem “Expeditionary Force. Tom 5. Godzina Zero” w wersji audiobooka, nie miałem pojęcia, że czeka mnie niemal 15 godzin czystej frajdy. Craig Alanson po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć wartką akcję science fiction z humorem, który sprawia, że uśmiech nie schodzi z twarzy. A kiedy do tego wszystkiego dodamy głos Wojciecha Masiaka, mamy przepis na coś, co wciąga jak czarna dziura i bawi jak najlepsze kabarety.

Zacznę od tego, co mnie osobiście urzekło. Seria “Expeditionary Force” to dla mnie taki powrót do czasów, kiedy jako dzieciak zaczytywałem się w książkach Lema, wyobrażając sobie, jak to jest być w kosmosie z załogą, która nie zawsze wie, co robi. Pamiętam, jak kiedyś pisałem na blogu o polskich bestsellerach i zastanawiałem się, co sprawia, że pewne historie trafiają do serc czytelników. Tutaj odpowiedź jest prosta: chemia między Joe Bishopem a Skippym, tym przemądrzałym SI, które raz irytuje, a raz rozbawia do łez. W “Godzinie Zero” ta dynamika osiąga nowy poziom – okręt się sypie, Skippy milknie, a ja, słuchając, czułem się, jakbym sam był na pokładzie tej kosmicznej łajby, próbując nie spanikować.

Fabularnie? To klasyczna space opera z twistem. Dowództwo SEONZ wysyła elitarną ekipę na misję, która – jak to zwykle bywa – wymyka się spod kontroli. Wojna domowa między kosmitami, problemy techniczne i Skippy, który być może już nigdy nie będzie sobą – Alanson wrzuca nas w wir wydarzeń, gdzie nie ma czasu na nudę. Co ciekawe, mimo że to piąty tom, nie czuć zmęczenia materiału. Autor bawi się konwencją, a jednocześnie trzyma w napięciu, serwując zwroty akcji, które sprawiają, że chcesz słuchać dalej, nawet jeśli jest już druga w nocy.

A teraz przejdźmy do tego, co w audiobookach najważniejsze – narracji. Wojciech Masiak to dla mnie mistrz w swoim fachu. Jego głos jest jak dobrze naoliwiona maszyna – płynny, dynamiczny, a przy tym pełen emocji. Kiedy Skippy zaczyna swoje wokalne popisy, Masiak oddaje to tak, że niemal słyszysz, jak załoga przewraca oczami. To nie jest zwykłe czytanie – to prawdziwa gra aktorska. Pamiętam, jak na moim podcaście analizowałem adaptację “Wojny polsko-ruskiej” i zachwycałem się, jak dobrze można przenieść ducha książki na inny nośnik. Tutaj mamy to samo – Masiak nie tylko czyta, on ożywia tę historię. Jakość dźwięku też jest na najwyższym poziomie, co w niemal 15-godzinnym audiobooku ma znaczenie – żaden szum czy zgrzyt nie wyrywa cię z tej kosmicznej podróży.

Jeśli lubicie “Marsjanina” Andy’ego Weira, to “Expeditionary Force” też was wciągnie, choć tu humor gra pierwsze skrzypce, a nie survival. W porównaniu do poważniejszego “The Expanse” od Jamesa S.A. Coreya, seria Alansona jest jak łyk swojskiego piwa po ciężkim dniu – lekka, ale nie głupia. To, co wyróżnia “Godzinę Zero”, to sposób, w jaki Skippy i Joe radzą sobie z absurdami galaktycznej wojny. Jest w tym coś swojskiego, jakby polska fantazja o „jakoś to będzie” spotkała się z amerykańskim rozmachem.

Nie wszystko jest jednak idealne. Momentami tempo akcji zwalnia, a techniczne opisy mogą być dla niektórych przytłaczające – zwłaszcza jeśli, tak jak ja, nie jesteście fanami rozkminiania, jak działa napęd gwiazdolotu. Skippy też czasem przegina z gadaniem, co może irytować, jeśli nie jesteście w nastroju na jego przechwałki. Ale to drobiazgi przy tej dawce rozrywki.

Komu polecam ten audiobook? Wszystkim, którzy szukają czegoś wciągającego, zabawnego i dobrze zagranego. Jeśli macie ochotę na kosmiczną przygodę, która nie traktuje się zbyt serio, a przy tym trzyma w napięciu – to jest to. No i bonus: można go pobrać za darmo, więc nie ma wymówki, żeby nie spróbować! Dla mnie to idealny towarzysz na długie wieczory albo dojazd do pracy – zwłaszcza teraz, w marcu 2025, kiedy za oknem szaro i buro.

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Słuchając “Godziny Zero”, przypomniałem sobie, jak kiedyś, jako początkujący bloger, próbowałem zrozumieć, dlaczego niektóre historie zostają z nami na dłużej. Myślę, że w tym przypadku to zasługa tego, jak Alanson i Masiak sprawiają, że czujesz się częścią tej Niezbyt Wesołej Bandy Piratów. To nie jest tylko książka – to doświadczenie, które zostaje w głowie i sercu.

Do usłyszenia w kosmosie, przyjaciele!
Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

14H 58min