Głosy z zaświatów – Remigiusz Mróz audiobook – Mrożący krew w żyłach kryminał, który nie daje spać!
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Zanurz się w mroczny świat Seweryna Zaorskiego, gdzie Remigiusz Mróz splata przerażającą zagadkę z pulsującym napięciem, a głos Andrzeja Chyry przenosi cię w samo serce Żeromic. Ciała dzieci trafiają do zakładu patomorfologii, a tajemnicze wiadomości podsycają niepokój – kto odbiera niewinne życia? Kaja Burzyńska walczy z demonami przeszłości, gdy zaświaty wołają o sprawiedliwość. Ten audiobook to emocjonalna burza, która wciąga jak wir i trzyma w uścisku do ostatniej minuty. Idealne dla tych, którzy lubią detektywistyczne łamigłówki i dreszcze na plecach. Odkryj “Głosy z zaświatów” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Witajcie, miłośnicy mroku i tajemnic,
Kiedy po raz pierwszy włączyłem audiobook “Głosy z zaświatów” Remigiusza Mroza, narrated przez Andrzeja Chyrę, nie spodziewałem się, że tak szybko przeniosę się w mroczne zakamarki Żeromic – fikcyjnego miasteczka, które zdaje się pulsować własnym, niepokojącym życiem. Jako ktoś, kto od lat zgłębia tajemnice ludzkiej psychiki i folkloru, od razu poczułem, że ta historia ma w sobie coś więcej niż tylko kryminalną zagadkę. To podróż w głąb tego, co niewidoczne, a zarazem przerażająco bliskie – w ranh giới giữa thực tế và ảo giác, który jest tak cienki, że niemal słyszysz, jak pęka.
Moje osobiste doświadczenia z literaturą grozy i pracą nad krótkimi filmami grozy nauczyły mnie, jak ważne jest budowanie atmosfery. Pamiętam, jak kiedyś, podczas współpracy z ekipą filmową, doradzałem, by zamiast epatować krwią, skupić się na cieniu – na tym, co czai się poza kadrem. Mróz zdaje się stosować podobną zasadę. W “Głosach z zaświatów”, drugim tomie serii o Sewerynie Zaorskim, nie chodzi tylko o śmierć dzieci w Żeromicach, ale o to, co kryje się za ich milczeniem. Autor, absolwent psychologii kryminalnej, mistrzowsko splata wątki społeczne – pedofilię, traumę, sprawiedliwość – z napięciem detektywistycznym, tworząc coś, co jednocześnie przyciąga i odpycha.
Seweryn Zaorski, patomorfolog próbujący poskładać swoje życie po osobistych dramatach, staje się głosem tych, którzy już nie mogą mówić. Trafiające do jego zakładu ciała dzieci nie noszą śladów morderstwa, a jednak coś w ich śmierciach budzi w nim niepokój. Kaja Burzyńska, zmagająca się z własnym sumieniem, dodaje historii głębi – jej rozdarcie między życiem rodzinnym a mrokiem przeszłości jest niemal namacalne. Mróz nie boi się poruszać trudnych tematów, co chwalił Marcin Dorociński, mówiąc, że dobrze, gdy ci, którzy są słuchani, nie uciekają od ważnych spraw. I rzeczywiście, pedofilia w Kościele, opisana tu z brutalną szczerością, wywołuje ciarki – choć, jak zauważyło wielu słuchaczy, momentami te opisy są zbyt dosłowne. Czy były konieczne w tak rozbudowanej formie? To pytanie, które sam sobie zadawałem, słuchając.
A co z narracją Andrzeja Chyry? Tu zaczynają się schody. Chyra, znany z głębokiego, chropowatego głosu, który idealnie sprawdził się w filmach takich jak “Dług”, tutaj zdaje się walczyć z materiałem. Jego interpretacja jest nierówna – czasem brzmi jak zmęczony aktor czytający scenariusz na zimno, zamiast wciągać nas w fabułę. Porównując go do Filipa Kosiora czy Wojciecha Masiaka, których słuchanie to prawdziwa uczta, czuję niedosyt. W momentach napięcia jego ton bywa zbyt monotonny, co rozbija atmosferę, którą Mróz tak pieczołowicie buduje. Z drugiej strony, w scenach introspekcyjnych, gdy Zaorski analizuje swoje życie, Chyra potrafi nadać mu ciężar, który zostaje w głowie na długo. Audiofilskie doświadczenie? Na pewno nie tragiczne, ale mogło być lepsze – może przy prędkości 1.25x, jak sugerował jeden ze słuchaczy, zyskuje na dynamice.
Sama fabuła ma swoje wzloty i upadki. Wątek dziecięcej tragedii jest intrygujący, ale niektóre rozwiązania – jak postać Fenola, która wydaje się oderwana od reszty – budzą wątpliwości. Mróz, znany z precyzyjnych intryg, tu momentami naciąga logikę. Facet z dziurą w brzuchu, biegający po wsi? To brzmi jak science fiction, a nie kryminał. Do tego te wszechobecne tytuły piosenek i marki – niby detal, ale po jakimś czasie zaczyna irytować, jakby autor chciał nam przypomnieć, że to współczesna Polska, a nie tylko mroczna opowieść.
A jednak “Głosy z zaświatów” mają w sobie coś, co nie pozwala oderwać słuchawek. Może to ta nuta folkloru, którą czuję jako badacz polskich legend? Śmierć niewinnych, wołanie zza grobu – to motywy stare jak nasze podania o upiorach i zmorach. Może to psychologia strachu, którą tak lubię analizować – bo przecież, jak kiedyś odkryłem podczas badań, najgorsze jest to, czego nie widzimy. Mróz bawi się tą niewiedzą, zostawiając nas z pytaniami, na które nie zawsze daje odpowiedź.
Porównując do innych kryminałów, jak choćby “Pacjent” Jaspera DeWitta, który też dotyka mroku psychiki, czy klasyków Krajewskiego, “Głosy” wyróżniają się społecznym zaangażowaniem. Nie jest to jednak poziom “Twojej winy” Katarzyny Bondy, gdzie napięcie budowane jest subtelniej. Dla fanów gatunku to pozycja obowiązkowa, ale jeśli szukacie lekkiego słuchowiska na wieczór, lepiej sięgnąć po coś mniej obciążającego.
Siła audiobooka leży w jego ambiwalencji – przyciąga i odpycha, zmusza do myślenia i czasem frustruje. Polecam go tym, którzy lubią kryminały z duszą, nie boją się trudnych tematów i są gotowi przymknąć oko na niedociągnięcia narracji. Jeśli macie szansę, sprawdźcie darmową wersję – to audiobook experience, które mimo wad zostaje w pamięci.
Z mrocznymi pozdrowieniami, Piotr Czarny
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 12H 17min |