Gwiazdkowy prezent (2) – Agnieszka Pruska audiobook – Świąteczna zagadka, która zmrozi krew w żyłach

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Zanurz się w mroźną, świąteczną tajemnicę z audiobookiem Agnieszki Pruskiej, mistrzyni kryminału, w wykonaniu Mateusza Drozdy. W urokliwej miejscowości, gdzie unosi się zapach choinek, Iga Młocińska rozpaczliwie szuka zaginionego Bartka, a jedyną nadzieją jest jej dziadek Jerzy – stary wyga z detektywistycznym nosem. Czy rozwikłają zagadkę, zanim śnieg przykryje ślady? Głos narratora przeniesie cię w samo serce śledztwa, budząc dreszcz emocji i niepokój, jakbyś sam tropił sprawcę. Idealne dla tych, którzy lubią wciągające historie z pazurem. Odkryj “Gwiazdkowy prezent (2)” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 2672042
Gatunek:

Opis

Cześć, miłośnicy kryminalnych zagadek i świątecznej magii!

Kiedy za oknem śnieg zaczyna prószyć, a w powietrzu unosi się zapach pierników, nie ma nic lepszego niż zanurzyć się w audiobooka, który łączy w sobie ducha Świąt Bożego Narodzenia z dreszczykiem kryminalnej intrygi. „Gwiazdkowy prezent (2)” Agnieszki Pruskiej, w wykonaniu Mateusza Drozdy, to właśnie taka perełka – krótka, ale treściwa historia, która wciąga jak dobra kawa w mroźny poranek. Jako bloger i entuzjasta kultury masowej, nie mogłem przejść obok tego tytułu obojętnie, zwłaszcza że seria „Gwiazdkowy prezent” ma w sobie coś, co przypomina mi moje własne poszukiwania literackich skarbów w przedświątecznym zgiełku.

Zacznijmy od fabuły. W małej, urokliwej miejscowości, gdzie każdy zna każdego, znika Bartek – chłopak Igi Młocińskiej. Zrozpaczona dziewczyna, widząc, że policja rozkłada ręce, zwraca się o pomoc do swojego dziadka Jerzego, starszego pana z detektywistycznym zacięciem. Brzmi jak klasyka, prawda? I rzeczywiście, Agnieszka Pruska, znana z serii o komisarzu Barnabie Uszkierze, serwuje nam tu kryminał w starym, dobrym stylu – bez zbędnego efekciarstwa, za to z solidną porcją ludzkich emocji i małomiasteczkowego klimatu. To historia, która mogłaby wydarzyć się tuż za rogiem, w jakiejś zapomnianej przez świat wiosce na Kaszubach czy Mazurach.

Pamiętam, jak rok temu pisałem na blogu o bestsellerach kryminalnych osadzonych w polskiej rzeczywistości. Czytelnicy pisali mi wtedy, że szukają opowieści, które nie tylko mrożą krew w żyłach, ale też oddają coś z naszego lokalnego kolorytu. „Gwiazdkowy prezent (2)” wpisuje się w to idealnie. Jest tu ten swojski, świąteczny nastrój – może nie tak cukierkowy jak w reklamach, ale autentyczny, podszyty codziennymi troskami. Iga, z jej desperacją i nadzieją, przypomina mi trochę moją kuzynkę Anię, która kiedyś zgubiła psa przed Wigilią i nie spoczęła, póki go nie znalazła. To takie ludzkie, bliskie, polskie.

Sama intryga nie jest może zawiła jak labirynt w „Sezonie na zbrodnie jest zawsze”, ale ma swój urok. Pruska stawia na prostotę – nie ma tu krwawych twistów ani psychopatycznych morderców, tylko zagadka, która powoli się rozplątuje dzięki sprytowi dziadka Jerzego. To detektyw amatorki w najlepszym wydaniu, trochę jak w tych starych odcinkach „Ojca Mateusza”, które oglądałem z babcią w dzieciństwie. Jeśli lubicie klasykę kryminału z nutą ciepła, będziecie w swoim żywiole.

A co z audiobookowym doświadczeniem? Mateusz Drozda, narrator tej historii, robi kawał dobrej roboty. Jego głos jest spokojny, ale nie usypiający – ma w sobie coś z tego starszego wujka, który opowiada przy kominku historie z dreszczykiem. Świetnie oddaje emocje Igi, jej zwątpienie i determinację, a w dialogach Jerzego słychać tę charakterystyczną mieszankę życiowej mądrości i przekory. Audio trwa zaledwie 2 godziny i 26 minut, co czyni je idealnym towarzyszem na zimowy spacer czy wieczór z herbatą. Jakość nagrania jest bez zarzutu – żadnych trzasków czy szumów, wszystko czyste i klarowne.

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o paru rzeczach, które mnie zastanowiły. Po pierwsze, podział serii na trzy krótkie części – niby ma to sens w kontekście adwentowego kalendarza, ale jak słusznie zauważyła Ola w swojej recenzji: „Po jakiego grzyba to dzielić na odcinki?”. Faktycznie, historia mogłaby zyskać, gdyby podano ją w jednym, pełniejszym kawałku. Druga sprawa to tempo – dla mnie, fana dynamicznych podcastów i szybkich zwrotów akcji, momentami wieje tu nudą, taką przyjemną, ale jednak nudą, jak zauważyła Izmira. Jeśli szukacie adrenaliny, możecie się zawieść. To raczej kryminał na leniwe popołudnie niż rollercoaster emocji.

Porównując „Gwiazdkowy prezent (2)” do innych audiobooków, przychodzi mi na myśl „Śnieg” Maxa Czornyja – też świąteczny, ale mroczniejszy i bardziej intensywny. Pruska idzie w inną stronę, stawiając na kameralność i relacje międzyludzkie. Jeśli miałbym wskazać, komu polecam tę słuchowisko, powiedziałbym: fanom „Pana Samochodzika” w wersji light albo tym, którzy lubią detektywistyczne zagadki bez nadmiaru przemocy. To nie jest „Millennium” Stiega Larssona, ale nie musi być – ma swój własny, swojski czar.

Co ciekawe, kiedy słuchałem tej historii, przypomniała mi się moja własna przygoda z kryminalną zagadką. Kilka lat temu, prowadząc podcast o popkulturze, analizowałem adaptację „Wojny polsko-ruskiej” i zastanawiałem się, jak przenieść ducha książki na inny nośnik. Tutaj Pruska i Drozda robią to z wdziękiem – tekst płynie naturalnie, a narracja wzmacnia atmosferę. To audiobook, który nie próbuje być czymś więcej, niż jest, i w tym tkwi jego siła.

Podsumowując, „Gwiazdkowy prezent (2)” to solidna propozycja dla tych, którzy chcą połączyć świąteczny nastrój z odrobiną detektywistycznej frajdy. Nie jest to może dzieło, które wstrząśnie światem kryminałów, ale jako krótka, ciepła historia sprawdza się znakomicie. A najlepsze? Możecie go pobrać za darmo na platformach takich jak Audioteka czy Storytel w ramach promocji – idealna okazja, by sprawdzić, czy dziadek Jerzy i Mateusz Drozda skradną wasze serca.

Do usłyszenia przy kolejnej historii, drodzy poszukiwacze literackich wrażeń!
Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

2H 26min