Legion Nieśmiertelnych. Tom 18. Świat Niebios – B.V. Larson audiobook – Międzygwiezdna wojna wciąga jak czarna dziura!

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Zanurz się w epicką opowieść B.V. Larsona, mistrza fantastyki, której głosem jest niepowtarzalny Roch Siemianowski. W osiemnastym tomie serii Legion Nieśmiertelnych McGill staje przed zdradą i chaosem międzygwiezdnej wojny z Rigelem, gdzie każdy ruch może być ostatnim. Czy szpieg czai się w cieniu legionów, czy to Imperium chwieje się u podstaw? Ten audiobook to ponad 14 godzin emocji, gdzie napięcie tnie jak laser, a kosmiczne bitwy malują obrazy w wyobraźni. Idealne dla tych, którzy lubią wciągające SciFi z dreszczem niepewności. Odkryj Legion Nieśmiertelnych. Tom 18. Świat Niebios i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 9913422

Opis

Cześć, fani kosmicznych przygód i audiobooków z pazurem!

Kiedy w głośnikach rozbrzmiewa „Legion Nieśmiertelnych. Tom 18. Świat Niebios” B.V. Larsona w interpretacji Rocha Siemianowskiego, czuję się, jakbym znów siedział w piwnicy mojego kumpla z liceum, grając w stare gry RPG o kosmicznych marines. To uczucie powrotu do młodzieńczych fascynacji fantastyką naukową, gdzie każda planeta skrywa tajemnicę, a każdy legionista jest gotów rzucić się w wir walki. Osiemnasty tom serii, który ukazał się jako audiobook 4 grudnia 2024 nakładem Storybox, to kolejna porcja wciągającej historii, która trzyma w napięciu przez niemal 15 godzin. Ale czy wszystko w tej kosmicznej podróży gra tak, jak powinno? Zaraz się przekonamy.

Zacznijmy od fabuły. Ziemia i Rigel toczą niebezpieczny wyścig zbrojeń, a James McGill, nasz nieustraszony legionista, próbuje załagodzić konflikt dyplomacją. Jak można się domyślić, jego wysiłki kończą się fiaskiem – bo przecież w Legionie Varus spokój to tylko chwila przed burzą. Wybucha międzygwiezdna wojna, a legion trafia na tajemniczą planetę, gdzie intryga goni intrygę. Szpiedzy? Zdrada? Larson po raz kolejny bawi się schematami militarnego sci-fi, dodając do tego nutę humoru i nieprzewidywalności. Jeśli lubicie „Wojnę starego człowieka” Johna Scalziego, to tutaj poczujecie się jak w domu – choć z bardziej chaotycznym, mniej uporządkowanym światem.

Dla mnie osobiście ta seria zawsze była jak dobra kiełbasa z grilla – wiesz, czego się spodziewać, ale i tak smakuje wyśmienicie, jeśli przyprawy są dobrze dobrane. Pamiętam, jak rok temu pisałem na blogu o popularności książek science fiction w Polsce i zastanawiałem się, dlaczego takie historie przyciągają młodych czytelników. „Legion Nieśmiertelnych” to idealny przykład – łączy dynamiczną akcję z pytaniami o lojalność, władzę i przetrwanie, ale podaje to w lekkiej, przystępnej formie. Słuchając osiemnastego tomu, przypomniałem sobie tamte rozmowy z czytelnikami, którzy szukali w fantastyce nie tylko ucieczki, ale i odbicia współczesnych lęków – jak choćby tego, co by było, gdyby technologia wymknęła się nam spod kontroli.

Przejdźmy do tematu, o którym wszyscy myślą – Roch Siemianowski jako narrator. Jego głos to dla mnie klasyka polskiego audiobooka. Głęboki, chropowaty, z tym specyficznym tonem, który sprawia, że czujesz się, jakbyś słuchał opowieści przy ognisku. W „Świecie Niebios” świetnie oddaje sarkazm McGilla i napięcie bitewne, ale… no właśnie, jest pewne „ale”. Wiele opinii słuchaczy – i ja się z nimi zgadzam – wskazuje na problem z montażem dźwięku. Przełykanie śliny, mlaskanie, czasem dziwne pauzy – to wszystko wytrąca z immersji. Nie zrozumcie mnie źle, Roch to mistrz w swoim fachu, ale w tej produkcji coś poszło nie tak na poziomie technicznym. Dla kogoś, kto słuchał go w innych książkach, jak choćby w „Wiedźminie”, różnica jest zauważalna. To trochę jak koncert ulubionego zespołu, gdzie nagłośnienie szwankuje – muzyka wciąż jest dobra, ale przyjemność nie ta sama.

Sama historia ma swoje mocne strony. Larson bawi się konwencją, wrzucając legionistów w sytuacje, które przypominają rzymskie intrygi w kosmicznym wydaniu. Jeden ze słuchaczy, Kuba, słusznie zauważył inspiracje starożytnym Rzymem – choć faktycznie autor czasem gubi się w szczegółach historycznych. Nie przeszkadza to jednak w odbiorze, bo „Legion” to nie podręcznik, a rollercoaster emocji. Co mnie szczególnie ujęło? Sceny na tajemniczej planecie – są jak z dobrego filmu Ridleya Scotta, pełno tam atmosfery niepokoju i odkrywania nieznanego. Z drugiej strony, niektórzy, jak Mariusz, narzekają na przewidywalność. I coś w tym jest – po 18 tomach trudno oczekiwać rewolucji, a zakończenie nie wbija w fotel tak, jak mogłoby.

Porównując „Świat Niebios” do innych audiobooków sci-fi, wciąż stawiam go wysoko. Seria „Ekspedycja Sił Specjalnych” Craiga Alansona ma podobny vibe – humor, akcja, kosmiczne konflikty – ale Larson wygrywa w budowaniu świata. Z kolei jeśli chodzi o narrację, wolę tu jednak Toma Woodsa z angielskich wersji niż obecny montaż Rocha. To subiektywne, ale dla mnie audiobook experience to nie tylko treść, ale i jakość dźwięku.

Mocne strony? Wciągająca fabuła, świetne tempo i to, że nawet w osiemnastym tomie nie czujesz zmęczenia serią. Słabości? Przewidywalność w niektórych momentach i wspomniane problemy z audio. Komu polecam? Fanom militarnego sci-fi, którzy lubią długie, epickie sagi i nie zrażają się drobnymi niedociągnięciami. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z Legionem, lepiej sięgnijcie po wcześniejsze tomy – osiemnastka to nie jest punkt startowy.

Słuchanie „Świata Niebios” przypomniało mi, dlaczego tak lubię audiobooki. To jak serial, który mogę wziąć ze sobą na spacer czy do auta. I choć nie jest to dzieło bez skazy, wciąż bawiłem się świetnie. Larson i Siemianowski to duet, który dostarcza rozrywki na poziomie – nawet jeśli czasem trzeba przymknąć ucho na techniczne wpadki.

Do usłyszenia w kosmosie, Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

14H 51min