Legion nieśmiertelnych. Tom 9. Świat Ciemności – B.V. Larson audiobook – Tajemnicza bitwa w kosmosie czeka!
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Zanurz się w mroczny kosmos z audiobookiem Legion nieśmiertelnych. Tom 9. Świat Ciemności autorstwa B.V. Larsona, mistrzowsko czytanym przez Rocha Siemianowskiego. Dwa międzygwiezdne mocarstwa szykują się do starcia, a James McGill i Legion Varus ruszają na tajną, śmiertelną misję na Świat Ciemności. Krwawe bitwy, nieznany wróg i widmo permanentnej śmierci trzymają w napięciu jak stalowy uścisk grawitacji. Głos narratora przenosi cię w otchłań kosmosu, gdzie każda sekunda pulsuje grozą i ekscytacją. Idealne dla tych, którzy lubią epickie science fiction z dreszczem emocji. Odkryj Legion nieśmiertelnych. Tom 9. Świat Ciemności i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Cześć, fani kosmicznych przygód i dobrej literatury!
Kiedy siadam do kolejnego tomu serii “Legion nieśmiertelnych”, zawsze czuję ten dreszczyk emocji, jakby ktoś właśnie otworzył drzwi do statku kosmicznego i powiedział: „Tomasz, wskakuj, lecimy w nieznane!”. Tym razem B.V. Larson zabiera nas w dziewiątą odsłonę swojej epickiej sagi – “Legion nieśmiertelnych. Tom 9. Świat Ciemności”, a ja, jako wasz przewodnik po audiobookowym kosmosie, nie mogę się doczekać, by opowiedzieć wam o tej podróży. Narracja Rocha Siemianowskiego, niczym silnik napędowy gwiezdnego krążownika, pcha nas przez 12 godzin i 45 minut pełne akcji, tajemnic i – jak to w Legionie bywa – śmierci, która nigdy nie jest końcem.
Już od pierwszych minut słuchania “Świata Ciemności” uderza mnie, jak Larson potrafi wciągnąć w swoje uniwersum. Po upadku Królestwa Głowonogów ludzkość ogłasza się panem trzystu zbuntowanych światów, ale – jak to w życiu bywa – kiedy myślisz, że już wszystko masz pod kontrolą, z mroku wyłania się nowy wróg. Tym razem James McGill i jego Legion Varus ruszają na tajną misję, by zdobyć przyczółek na Świecie Ciemności. Fabuła jest jak dobrze naoliwiona maszyna bojowa – prosta w założeniach, ale z każdym rozdziałem komplikuje się w sposób, który trzyma w napięciu. Pamiętam, jak kiedyś, analizując bestsellery na moim blogu, próbowałem rozgryźć, co sprawia, że takie historie trafiają do ludzi. Tutaj odpowiedź jest jasna: to połączenie militarnej strategii z osobistymi dramatami, podane w sosie science fiction, które smakuje jak dobra kiełbasa z grilla w letni wieczór – swojsko, ale z nutą egzotyki.
Sama historia McGilla, który raz za razem ginie i wraca do życia, przypomina mi trochę moje własne przygody z podcastami. Kiedy nagrywałem odcinek o “Wojnie polsko-ruskiej” i jej ekranizacji, zachwycałem się, jak można przełożyć chaos książki na język filmu. Larson robi coś podobnego – bierze powtarzalność śmierci i zamienia ją w coś więcej: refleksję nad tym, co to znaczy walczyć, gdy wiesz, że możesz wrócić. W “Świecie Ciemności” ta filozofia nabiera nowego wymiaru, bo stawka rośnie – nie chodzi już tylko o przetrwanie, ale o dominację w kosmosie. A jednak, mimo tej powagi, Larson nie zapomina o humorze. McGill rzuca sarkastyczne uwagi nawet w ogniu walki, co sprawia, że słuchanie tego audiobooka to czysta przyjemność.
Przejdźmy jednak do tego, co w audiobookach najważniejsze – narracji. Roch Siemianowski to dla mnie enigma. Z jednej strony jego głęboki, ciepły głos idealnie pasuje do militarnego tonu serii. Kiedy opisuje bitwy orbitalne czy nieznane technologie wroga, czujesz się, jakbyś sam siedział w kokpicie. Z drugiej strony – i tu muszę być szczery, bo nie lubię owijać w bawełnę – jego maniera czasem wytrąca z rytmu. Te drobne mlaskania czy przerwy w połowie zdania, o których wspominają niektórzy słuchacze w recenzjach, rzeczywiście się pojawiają. Dla jednych to drobnostka, dla innych – jak dla Jagody, która woli angielskiego Marka Boyetta – to powód, by sięgnąć po oryginał. Ja jednak myślę, że Roch ma w sobie coś swojskiego, co przypomina mi stare audycje radiowe, których słuchałem jako dzieciak. Jest w tym pewna nostalgia, choć nie przeczę, że czasem chciałbym, żeby producent bardziej przyłożył się do edycji.
Jeśli chodzi o samą treść, “Świat Ciemności” to klasyczny Larson – szybka akcja, zwroty fabularne i ten niepowtarzalny klimat space opery z domieszką wojskowego drylu. Temat walki o dominację międzygwiezdną rezonuje z tym, co widzę w popkulturze – od “The Expanse” po “Old Man’s War”. Ale Larson wyróżnia się czymś jeszcze: skupieniem na człowieku w środku tego całego chaosu. McGill nie jest herosem bez skazy – to zwykły facet, który robi, co musi, i czasem daje się ponieść emocjom. To trochę jak my, Polacy – walczymy, upadamy, wstajemy i idziemy dalej, choćby nie wiem co.
Nie mogę jednak powiedzieć, że wszystko w tym audiobooku jest idealne. Schematyczność, o której wspomina Marcin w swojej opinii, faktycznie czasem daje się we znaki. Po dziewięciu tomach wiesz, czego się spodziewać: misja, chaos, śmierć, powrót. Dla fanów serii to comfort food – jak barszcz z uszkami w Wigilię – ale jeśli szukacie czegoś przełomowego, możecie poczuć lekki niedosyt. Mimo to historia wciąga, a nieznany wróg i technologiczne zagadki dodają świeżości.
Porównując “Świat Ciemności” do innych dzieł, przypomina mi “The Expanse” Jamesa S.A. Coreya – też mamy tu politykę międzygwiezdną i niejasne zagrożenia. Ale Larson stawia bardziej na akcję niż na filozoficzne rozkminy, co dla mnie, jako fana dynamicznych opowieści, jest akurat plusem. Jeśli lubicie takie klimaty, ten audiobook was nie zawiedzie. A najlepsze? Możecie znaleźć go w bezpłatnej wersji na niektórych platformach – prawdziwa gratka dla łowców audiobookowych skarbów!
Komu polecam ten audiobook? Fanom science fiction, którzy lubią militarne smaczki i nie boją się długich serii. Jeśli słuchaliście poprzednich tomów i wam się podobały, to dziewiątka jest jak kolejny łyk ulubionego piwa – smakuje znajomo, ale wciąż orzeźwia. Jeśli dopiero zaczynacie, lepiej cofnijcie się do początku, bo bez kontekstu możecie się zgubić jak astronauta bez GPS-a.
Podsumowując, “Legion nieśmiertelnych. Tom 9. Świat Ciemności” to audiobookowa przygoda, która zabierze was w kosmos i nie puści, dopóki nie usłyszycie ostatniego słowa. Roch Siemianowski, mimo swoich drobnych wpadek, dodaje jej charakteru, a Larson po raz kolejny udowadnia, że potrafi opowiadać historie, które wciągają jak czarna dziura. Dla mnie to powrót do tych chwil, kiedy jako dzieciak marzyłem o gwiazdach – i choć dziś wiem, że raczej tam nie polecę, dzięki takim książkom mogę choć na chwilę oderwać się od ziemi.
Do usłyszenia w kolejnej podróży przez literacki kosmos, Tomasz Wiśniewski
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 12H 45min |