Monstrum. Henryk K. – morderca gwałciciel – Andrzej Gawliński audiobook – Mrożąca krew opowieść o seryjnym zbrodniarzu
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Zanurz się w mroczny świat Henryka K., gdzie niewinność ginie z rąk nastoletniego kata. Andrzej Gawliński z chirurgiczną precyzją rekonstruuje zbrodnie Monstrum z Chorzowa, a głos Marcina Steca wciąga w otchłań ludzkiej ciemności. Pierwszy mord w wieku 14 lat, gwałt na bezbronnym chłopcu, fala przemocy po każdym zwolnieniu – ta historia wstrząsa i nie daje spokoju. Słuchanie to jak spacer po krawędzi przepaści – czujesz dreszcz, słyszysz echo krzyków, stajesz twarzą w twarz z bestią. Idealne dla tych, którzy lubią rozkładać zło na czynniki pierwsze. Odkryj “Monstrum. Henryk K. – morderca gwałciciel” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Witajcie, miłośnicy mroku i tajemnic ludzkiej duszy,
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o audiobooku “Monstrum. Henryk K. – morderca gwałciciel” autorstwa Andrzeja Gawlińskiego, narrated by Marcin Stec, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że czeka mnie coś więcej niż очередna historia true crime. W końcu, jako człowiek zafascynowany psychologią strachu i mrocznymi zakamarkami ludzkiej natury, zawsze szukam opowieści, które nie tylko wstrząsają, ale i zmuszają do refleksji. I powiem wam jedno – ten audiobook to nie jest lekka przechadzka po lesie w letni dzień. To raczej wędrówka przez gęstą, zimną mgłę, gdzie każdy krok odsłania coś, co wolelibyśmy zostawić w cieniu.
Historia Henryka K., zwanego Monstrum z Chorzowa, jest jak nóż wbity w samo serce polskiej rzeczywistości. Gawliński, z wykształceniem w psychologii kryminalnej, nie bawi się w półśrodki – rekonstruuje zbrodnie tego seryjnego mordercy i gwałciciela z precyzją chirurga. Pierwszy raz zabił, mając niespełna 14 lat, a jego ofiarą była pięcioletnia dziewczynka. Cztery lata później zaatakował dziewięcioletniego chłopca. Wielokrotnie skazywany, wypuszczany i znów mordujący – jego życie to ponury dowód na to, jak cienka jest granica między człowiekiem a bestią. Wysłuchanie tego wszystkiego w zaledwie 2 godziny i 31 minut, w interpretacji Marcina Steca, to jak stanięcie twarzą w twarz z czymś, co wolelibyśmy uznać za fikcję.
Moje własne doświadczenia z literaturą i kinem grozy nauczyły mnie, że prawdziwy horror nie potrzebuje duchów czy potworów z bagien. Wystarczy człowiek, w którego duszy czai się mrok głębszy niż najczarniejsza noc. Pamiętam, jak kiedyś, pracując jako konsultant przy krótkim filmie grozy, pomagałem twórcom wpleść w fabułę elementy polskich legend – takich jak te o zmorach czy upiorach. Chcieliśmy, by strach płynął z czegoś swojskiego, bliskiego. Gawliński robi coś podobnego, choć w zupełnie inny sposób. On nie sięga po folklor, a po prawdziwe życie – brudne, brutalne i boleśnie realne. Słuchając o Henryku K., nie mogłem nie pomyśleć o tym, jak często to, co niewidoczne, przeraża nas bardziej niż oczywiste zło. To lekcja, którą wyniosłem z moich badań nad psychologią strachu – umysł sam wypełnia luki, malując obrazy gorsze niż te, które narrator mógłby nam podsunąć.
A propos narratora – Marcin Stec zasługuje na osobny akapit. Jego głos jest jak stalowy sznur, który prowadzi nas przez ten koszmar. Nie przesadza z dramatyzmem, nie próbuje na siłę budować napięcia tam, gdzie historia sama je niesie. Jest powściągliwy, ale jednocześnie głęboko sugestywny – jego ton idealnie oddaje chłód i beznamiętność faktów, a zarazem pozwala wyczuć ludzką tragedię kryjącą się za każdym słowem. Jako ktoś, kto ceni audiobooki za ich zdolność do ożywiania tekstu, mogę powiedzieć, że Stec sprawia, iż słuchanie “Monstrum” to prawdziwe “doświadczenie audiobookowe”. Dźwięk jest czysty, produkcja Storyside na wysokim poziomie – nie ma tu miejsca na techniczne niedociągnięcia, które mogłyby oderwać nas od tej ponurej opowieści.
Tematyka książki dotyka kilku kluczowych kwestii. Po pierwsze, psychologia zbrodni – Gawliński, dzięki swojej wiedzy, nie tylko opowiada, co się stało, ale próbuje zrozumieć, dlaczego. Dlaczego Henryk K. stał się tym, kim się stał? Co zawiodło w systemie, który pozwalał mu wracać na wolność? To pytania, które zostają z nami długo po zakończeniu słuchania. Po drugie, książka obnaża słabości wymiaru sprawiedliwości – jak to możliwe, że ktoś taki jak on mógł raz za razem wymykać się karze, tylko po to, by znów krzywdzić? I finally, mamy tu ludzką twarz ofiar – dzieci, których życie zostało brutalnie przerwane. Słuchając, nie sposób nie czuć żalu i bezsilności. Jak słusznie zauważył jeden z recenzentów na Storytel, ‘tylko tych dzieci szkoda’. To zdanie dudniło mi w głowie jeszcze długo po wyłączeniu odtwarzacza.
Nie wszystko w “Monstrum” jest jednak idealne. Momentami można odnieść wrażenie, że Gawliński zbyt mocno skupia się na detalach zbrodni, co dla niektórych może pachnieć sensacją. Jako krytyk i miłośnik grozy doceniam szczegółowość, ale zastanawiam się, czy nie przekracza ona czasem granicy między rzetelną analizą a niepotrzebnym epatowaniem brutalnością. Z drugiej strony, być może taka jest cena prawdy – nie da się opowiedzieć tej historii, udając, że jest mniej straszna, niż była naprawdę.
Porównując “Monstrum” do innych dzieł true crime, jak choćby “Władca Much” tego samego autora czy prace Justyny Mazur, widzę, że Gawliński wyróżnia się swoim podejściem psychologicznym. Tam, gdzie inni skupiają się na śledztwie czy sensacyjnych detalach, on zagląda w głąb umysłu sprawcy. To czyni “Monstrum” pozycją wyjątkową, choć niekoniecznie łatwą w odbiorze. Jeśli lubicie historie, które zmuszają do myślenia i zostawiają po sobie ślad, to audiobook dla was. Fanom gatunku polecam go bez wahania – zwłaszcza że jest dostępny jako “audiobook za darmo” w ramach promocji Storyside.
Słuchając tej historii, wróciłem myślami do czasów, gdy badałem stare polskie opowieści o zbrodniach i karach. W jednej z nich, ludowej legendzie ze Śląska, mówiono o człowieku, który sprzedał duszę diabłu za władzę nad innymi. Henryk K. nie potrzebował diabła – sam stał się uosobieniem zła. I choć dziś siedzi w Gostyninie, jego cień wciąż unosi się nad Chorzowem. “Monstrum” to nie tylko audiobook – to lustro, w którym odbija się to, co w nas najgorsze. I może właśnie dlatego warto go posłuchać.
Z mrocznymi pozdrowieniami,
Piotr Czarny
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 2H 31min |