Niegrzeczny szef – Whitney G. audiobook – Gorący romans z nutą buntu

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Zanurz się w elektryzującą historię Whitney G., bestsellerowej autorki „Turbulencji”, w wykonaniu zmysłowej Liliany May. Michael Leighton, arogancki playboy i dyrektor wydawnictwa, spotyka Myę – asystentkę, która rzuca mu wyzwanie jak nikt przedtem. Gdy ona postanawia odejść, on zrobi wszystko, by ją zatrzymać – nawet jeśli oznacza to przekroczenie granic. Ten audiobook to jak płonący koktajl namiętności i napięcia, który wciąga od pierwszej minuty, zostawiając dreszcze na skórze. Idealne dla tych, którzy lubią współczesne romanse z pazurem. Odkryj „Niegrzeczny szef” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 1022048
Gatunek:

Opis

Cześć, miłośnicy pikantnych historii i dobrego słuchania!

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o „Niegrzecznym szefie” Whitney G., pomyślałem: kolejna historia o władczym playboyu i jego asystentce? Ale niech mnie diabli, jeśli ta krótka, intensywna opowieść nie wciągnęła mnie jak wir na Wiśle w czasie powodzi! Wydana przez Wydawnictwo Kobiece w październiku 2020 roku jako audiobook, w interpretacji Liliany May, ta pozycja z serii „Intensywne doznania” ma w sobie coś, co sprawia, że chce się słuchać dalej – mimo że trwa zaledwie 2 godziny i 23 minuty. To jak szybki shot espresso: krótki, mocny i zostawia cię z lekkim drżeniem rąk.

Zacznijmy od fabuły. Michael Leighton, nowojorski wydawca i typowy „bad boy”, szuka asystentki, która sprosta jego wymaganiom – zarówno zawodowym, jak i tym mniej oficjalnym. Mya, główna bohaterka, to kobieta z krwi i kości: ambitna, niezależna, ale jednocześnie przyciągana magnetyzmem swojego szefa. Ich relacja to klasyczny taniec ognia i lodu – iskry lecą, ale nie zawsze w dobrą stronę. Whitney G. serwuje nam tu współczesny romans z nutą erotyki, gdzie napięcie między bohaterami jest tak gęste, że można by je kroić nożem. Historia jest prosta, ale nie prostacka – autorka wie, jak budować chemię, choć czasami chciałoby się, żeby dała nam więcej czasu na poznanie tych postaci.

Pamiętam, jak kiedyś na blogu analizowałem bestsellery z polskiego rynku – od sag historycznych po romanse. „Niegrzeczny szef” przypomina mi te współczesne opowieści, które młodzi ludzie kochają: szybkie, bezpośrednie, bez zbędnego owijania w bawełnę. To trochę jak nasze rodzime „365 dni” Blanki Lipińskiej, ale z mniejszym rozmachem i większym wdziękiem. Mya i Michael to para, która mogłaby równie dobrze spotkać się w modnej knajpie na warszawskim Powiślu, flirtując nad kieliszkiem wina, zanim wszystko wymknie się spod kontroli.

A teraz przejdźmy do gwiazdy tego audiobooka – Liliany May. Jej głos to prawdziwy skarb. Ma w sobie coś ciepłego, ale jednocześnie zadziornego, co idealnie pasuje do tonu tej historii. Sposób, w jaki oddaje emocje Myi – od irytacji po skrywane pożądanie – sprawia, że słuchacz czuje się, jakby siedział z nią przy kawie i słuchał jej zwierzeń. Michael w jej wykonaniu brzmi jak facet, którego jednocześnie chcesz spoliczkować i zaprosić na drinka. Audio jest czyste, bez zbędnych szumów, a tempo narracji idealnie wyważone – nie za szybkie, żebyś się zgubił, nie za wolne, żebyś zasnął. Liliana May to taki głos, który mógłby czytać nawet instrukcję obsługi pralki, a i tak byś słuchał z zapartym tchem.

Ale nie oszukujmy się – „Niegrzeczny szef” ma swoje wady. Długość to największy grzech tej opowieści. 2 godziny i 23 minuty to za mało, żeby naprawdę wgryźć się w relację bohaterów. Gdyby Whitney G. rozwinęła wątki – może dodała więcej smaczków z życia nowojorskiego wydawnictwa albo pogłębiła motyw walki Myi o niezależność – moglibyśmy dostać coś więcej niż tylko przystawkę. Recenzje na Audiotece czy Storytelu często wspominają to samo: „Ciekawa, ale krótka”, „Za krótka, chcę więcej!”. Zgadzam się z Gerdzią czy Kami – historia wciąga, ale zanim zdążysz się rozsmakować, już się kończy. To jak koncert, który urywa się po trzech piosenkach – niby fajnie, ale wychodzisz z niedosytem.

Mimo to, jest w tym audiobooku coś pokrzepiającego. Może to ta lekkość, z jaką Whitney G. miesza humor z erotyką, a może sposób, w jaki Liliana May ożywia tekst. Dla mnie to idealna odskocznia po ciężkim dniu – taka guilty pleasure, którą włączasz, kiedy chcesz się zrelaksować, ale nie masz siły na „Wiedźmina” czy inne epickie sagi. Porównując do innych współczesnych romansów, jak choćby „Turbulencja” tej samej autorki, „Niegrzeczny szef” jest mniej skomplikowany, ale ma ten sam pazur. Jeśli lubicie „Fifty Shades” albo „After”, ale w bardziej skondensowanej formie, to będzie strzał w dziesiątkę.

Zastanawiam się czasem, co sprawia, że takie historie trafiają do ludzi. Kiedy pisałem na blogu o książkach osadzonych w realiach postkomunistycznej Polski, czytelnicy mówili, że szukają opowieści, które odzwierciedlają ich świat – ale w sexy, nowoczesnym wydaniu. „Niegrzeczny szef” nie ma wprawdzie polskich realiów, ale ta uniwersalna gra władzy, pożądania i niezależności to coś, co mogłoby się wydarzyć w każdej warszawskiej korporacji. Może dlatego tak dobrze się tego słucha – to fantazja, ale taka, w którą łatwo uwierzyć.

Komu polecam ten audiobook? Jeśli szukacie czegoś lekkiego, romantycznego, z nutą pikanterii, a do tego macie tylko dwie godziny wolnego – bierzcie w ciemno. To nie jest literatura, która zmieni wasze życie, ale na pewno rozgrzeje atmosferę w chłodny wieczór. A najlepsze? Możecie znaleźć go w darmowych ofertach na platformach streamingowych – pełna recenzja to jedno, ale darmowy dostęp to wisienka na torcie. Dla fanów Whitney G. to obowiązkowa pozycja, a dla nowych słuchaczy – świetny sposób, by sprawdzić, czy jej styl wam leży.

Słuchając „Niegrzecznego szefa”, przypomniało mi się, jak kiedyś na podcaście rozkładałem na części pierwsze adaptację „Wojny polsko-ruskiej”. Tam też był ten balans między szokiem a humorem, który sprawia, że historia zostaje z tobą na dłużej. Tutaj dostajemy mniej kontrowersji, ale więcej chemii – i to w wykonaniu Liliany May działa jak magnes. To audiobook, który nie udaje, że jest czymś więcej, niż jest, i za to go cenię. Krótko, zwięźle i na temat – jak mówi Zuzanna w swojej recenzji, bez niepotrzebnego rozwlekania.

Do usłyszenia przy kolejnej historii, która rozpali wasze głośniki! Tomek Wiśniewski
Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

2H 23min