Perfumeria na rozstaju dróg – Magdalena Witkiewicz audiobook – Magia zapachów i uczuć w Małej Przytulnej
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Odkryj urokliwą historię, która przeniesie Cię do Małej Przytulnej – miasteczka pełnego tajemnic, ciepła i niezwykłych zapachów. Magdalena Witkiewicz, mistrzyni literatury obyczajowej, wciąga w świat Laury, która w maleńkiej perfumerii na rozstaju dróg tworzy magiczne aromaty, skrywając w nich ludzkie emocje. Agnieszka Postrzygacz, narratorka o subtelnej barwie głosu, prowadzi Cię przez tę zmysłową opowieść, gdzie każdy zapach to nowa historia, a każda historia to kropla nadziei. Idealne dla tych, którzy szukają chwili wytchnienia i wierzą, że szczęście można odnaleźć w najmniejszych rzeczach. Odkryj “Perfumeria na rozstaju dróg” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Cześć, miłośnicy dobrych historii i zapachów unoszących się w eterze!
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o “Perfumerii na rozstaju dróg” Magdaleny Witkiewicz, od razu pomyślałem: ‘Oho, to będzie coś, co pachnie magią i ciepłem, jak świeżo upieczony chleb od sąsiada zza płotu’. I wiecie co? Nie pomyliłem się! Ta audiobookowa podróż, narrated przez Agnieszkę Postrzygacz, to 7 godzin i 19 minut czystej przyjemności – takiej, która zostaje z nami jak subtelny aromat perfum na nadgarstku. Ale czy to tylko słodka bajka, czy coś więcej? Usiądźcie wygodnie, bo zaraz opowiem Wam, co mnie urzekło, a co lekko zmarszczyło mi brew.
Zacznijmy od tego, że audiobooki to dla mnie coś więcej niż zwykłe słuchanie – to przeżycie. Pamiętam, jak rok temu pisałem na blogu o bestsellerach osadzonych w polskiej rzeczywistości, próbując zrozumieć, co przyciąga czytelników. Doszedłem wtedy do wniosku, że lubimy historie, które są jak lustro – pokazują nam kawałek nas samych, ale w ładniejszej ramie. “Perfumeria na rozstaju dróg” idealnie wpisuje się w ten schemat. Mała Przytulna, miasteczko wśród ukwieconych wzgórz, to miejsce, które brzmi jak marzenie każdego, kto choć raz zatęsknił za spokojem. Laura, główna bohaterka, przybywa tu z córką i tajemnicą zamkniętą w małej fiolce. Tworzy perfumerię, w której zapachy stają się opowieściami – trochę jak ja, gdy na podcastach snuję historie o filmach czy książkach, próbując uchwycić ich esencję.
Witkiewicz ma talent do tworzenia zmysłowych, pełnych emocji historii, i tutaj to czuć na każdym kroku. Temat zapachów jest osią fabuły – Laura komponuje perfumy, które odzwierciedlają ludzkie tęsknoty, marzenia, a czasem i sekrety. To piękne, jak autorka przeplata nuty głowy, serca i bazy nie tylko w perfumach, ale i w relacjach między bohaterami. Kiedy słuchałem, jak Laura poznaje mieszkańców Małej Przytulnej – od wędrownego grajka po piekarza z duszą filozofa – przypomniał mi się mój stary sąsiad z dzieciństwa, pan Staszek. Robił najlepsze drożdżówki w okolicy i zawsze miał dla mnie historyjkę, którą opowiadał z takim zapałem, że czułem zapach ciasta w jego słowach. Ta książka to taki literacki odpowiednik drożdżówki – ciepła, swojska, ale z nutą wyrafinowania.
A co z narracją? Agnieszka Postrzygacz to prawdziwy skarb. Jej głos jest jak dobrze dobrany akord w perfumach – subtelny, ale wyraźny, ciepły, ale nie przesłodzony. Potrafi oddać zarówno delikatność Laury, jak i zadziorność sąsiadek, które wiedzą wszystko o wszystkich. Jako były DJ radiowy wiem, jak ważny jest ton i rytm w opowieści – tu wszystko gra jak w dobrze zmiksowanym utworze. Audio quality jest na najwyższym poziomie, co sprawia, że słuchanie to czysta przyjemność, a nie walka z szumami czy nierównym dźwiękiem. Jeśli szukacie audiobooka, który brzmi jak profesjonalna produkcja, a nie amatorskie nagranie, to trafiliście w dziesiątkę.
Ale przejdźmy do treści – bo tu zaczynają się schody, choć niewielkie. Historia jest magiczna, wręcz bajkowa, i to jej największa siła. Mamy tu miłość, tajemnice, szczęśliwe zbiegi okoliczności – wszystko podane z wdziękiem, który sprawia, że chce się słuchać dalej. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czasem ta magia jest aż za bardzo wyczuwalna. Te ‘przypadki’, o których wspomina Fia w swojej recenzji na Publio, momentami brzmią jak deus ex machina rodem z telenoweli. Przewidywalność wątku romantycznego też nie pomaga – od połowy wiedziałem, jak to się skończy, co trochę ostudziło moje emocje. Z drugiej strony, Donata ma rację, pisząc, że to idealne ‘słuchadełko’ na odstresowanie. Nie zawsze potrzebujemy fabularnych twistów jak w “Wojnie polsko-ruskiej”, którą kiedyś rozkładałem na czynniki pierwsze w podcaście. Czasem wystarczy ciepła historia, która otula jak koc w zimowy wieczór.
Porównując “Perfumerię” do innych książek Witkiewicz, jak choćby “Szkoła żon”, widzę tę samą lekkość pióra i miłość do ludzkich historii. Jeśli lubicie jej styl, będziecie wniebowzięci. A jeśli dodamy do tego klimat małych miasteczek rodem z “Domu nad rozlewiskiem” Kalicińskiej, ale z nutą oryginalności w postaci perfum, mamy przepis na coś wyjątkowego. To nie jest literatura wysoka, ale nie musi być – to opowieść dla tych, którzy szukają w audiobookach odprężenia i odrobiny romantyzmu.
Siła tej książki leży w szczegółach – w opisach zapachów, w dialogach, które brzmią jak rozmowy przy kawie z przyjaciółmi, w atmosferze Małej Przytulnej. Słuchałem jej, jadąc samochodem przez mazowieckie wsie, i nagle te pola i lasy zaczęły pachnieć lawendą i różą. Ale nie oszukujmy się – jeśli irytują Was naiwne zbiegi okoliczności albo słodkość, która czasem lepi się do rąk jak miód, możecie się lekko skrzywić. Dla mnie to jednak drobiazg przy tej dawce optymizmu i ciepła.
Komu polecam? Wszystkim, którzy potrzebują audiobooka na wieczór po ciężkim dniu – takiego, który nie zmusza do myślenia, a raczej koi. Fani literatury obyczajowej i romantycznych historii będą zachwyceni, podobnie jak ci, którzy lubią, gdy narrator dodaje opowieści skrzydeł. Jeśli szukacie czegoś darmowego, sprawdźcie aplikacje typu Legimi – czasem trafiają się tam takie perełki w promocji.
Na koniec jeszcze jedna osobista refleksja. Słuchając “Perfumerii”, przypomniałem sobie, jak kiedyś, jako dzieciak, biegałem po łąkach za domem babci, wąchając polne kwiaty i wyobrażając sobie, że każdy zapach to inna historia. Ta książka obudziła we mnie tę dziecięcą ciekawość świata – i za to jej dziękuję. Może i nie jest to arcydzieło, ale w swojej kategorii to prawdziwy majstersztyk.
Do usłyszenia przy kolejnej historii, która pachnie życiem! Tomek Wiśniewski
Tomasz Wiśniewski
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 7H 19min |