Przejęcie – Wojciech Chmielarz audiobook – Wciągający kryminał, który nie pozwoli Ci oderwać słuchawek
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Odkryj mroczny świat “Przejęcia”, trzeciego tomu cyklu o komisarzu Jakubie Mortce, autorstwa mistrza kryminałów Wojciecha Chmielarza. Zanurz się w tę wciągającą historię, gdzie brutalne morderstwo na moście Gdańskim łączy się z tajemniczymi wydarzeniami sprzed lat w Kolumbii. Mortka, zraniony i wyczerpany, musi stawić czoła bezwzględnemu zabójcy, który nie pozostawia śladów. Wraz z młodą, ambitną aspirantką Suchecką, komisarz wkracza w labirynt intryg, gdzie każdy krok może być ostatnim. Janusz Zadura, narrator audiobooka, swoim głębokim, sugestywnym głosem przenosi Cię w sam środek napięcia, sprawiając, że każda minuta słuchania jest jak trzymająca w napięciu jazda kolejką górską. Idealne dla tych, którzy lubią kryminały pełne zwrotów akcji i psychologicznej głębi. Odkryj “Przejęcie” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Cześć, fani dobrych historii i mocnych wrażeń!
Kiedy w moje ręce – a raczej uszy – trafił audiobook “Przejęcie” Wojciecha Chmielarza, narrated przez Janusza Zadurę, wiedziałem, że czeka mnie coś wyjątkowego. Jako bloger i miłośnik kultury masowej, który od lat analizuje, co sprawia, że pewne historie przyciągają tłumy, od razu poczułem, że to nie będzie zwykły kryminał. I nie myliłem się – trzeci tom serii o Jakubie Mortce to jazda bez trzymanki, która wciąga jak bagno na Mazurach i nie puszcza aż do ostatniej minuty.
Zacznijmy od fabuły, bo to ona jest tu sercem. Wyobraźcie sobie: most Gdański w Warszawie, a na nim zwłoki młodego biznesmena, brutalnie okaleczone, z orzeszkiem ziemnym wciśniętym w dłonie. Brzmi dziwnie? Owszem, ale to dopiero początek. Chmielarz zabiera nas w podróż od współczesnej stolicy aż po gorące kolumbijskie lato sprzed dekady, gdzie grupa polskich turystów dostała propozycję, która zmieniła ich życie w koszmar. Ten wątek przypomniał mi moje własne rozważania na blogu, kiedy pisałem o powieściach osadzonych w realiach postkomunistycznej Polski. Tamte historie miały w sobie coś swojskiego, ale “Przejęcie” idzie o krok dalej – łączy lokalny koloryt z międzynarodową intrygą, tworząc coś, co jednocześnie pachnie warszawską Pragą i egzotyczną dżunglą.
Jakub Mortka, nasz ulubiony komisarz, wraca w wielkim stylu – z połamaną ręką i masą problemów. Towarzyszy mu aspirantka Suchecka, która jest jak świeży powiew w zatęchłym komisariacie. Ich relacja to taki klasyczny motyw „stary wyga i ambitny żółtodziób”, ale podany bez banału. Mortka to dla mnie trochę jak kumpel z sąsiedztwa – zmęczony życiem, ale wciąż uparty jak osioł. Przypomina mi czasy, gdy na podcaście omawiałem ekranizację “Wojny polsko-ruskiej” – tam też był ten kontrast między zszarzałą rzeczywistością a czymś większym, co ciągnie bohaterów w nieznane.
A teraz o tym, co w audiobooku najważniejsze – narracja. Janusz Zadura to mistrz. Jego głos jest jak dobra whisky – głęboki, ciepły, ale z lekką chropowatością, która pasuje do mrocznej atmosfery. Sposób, w jaki oddaje emocje Mortki – od zmęczenia po nagłe olśnienie – sprawia, że słuchasz z zapartym tchem. Pamiętam, jak kiedyś na antenie radia dyskutowałem o roli lektora w audiobookach. Tutaj Zadura nie tylko czyta – on gra, buduje napięcie i sprawia, że czujesz smród warszawskich ulic czy upał kolumbijskiego wybrzeża. Audio jakość jest bez zarzutu – czyste, wyraźne, bez irytujących szumów, co w prawie 14-godzinnym słuchowisku jest kluczowe.
Co mnie szczególnie urzekło? Dynamika. Chmielarz nie daje ci chwili na nudę – akcja pędzi, wątki się splatają, a zagadka goni zagadkę. Jeśli lubicie “Bezimiennego” tego samego autora albo “Millennium” Stiega Larssona, to “Przejęcie” was nie zawiedzie. To kryminał wciągający jak serial na Netflixie, który binge’ujesz do trzeciej nad ranem. A ten orzeszek ziemny? To nie żaden tani chwyt – to symbol, który zostaje w głowie i każe się zastanawiać.
Nie wszystko jest jednak idealne. Niektórzy słuchacze – i ja sam momentami – mogą觉得, że wątki są ciut za bardzo zakręcone. Marta z recenzji na Storytel miała rację, pisząc, że łatwo zgubić trop, zwłaszcza jeśli słuchasz w biegu. Kolumbijska retrospekcja, choć fascynująca, czasem wydaje się naciągana, jakby Chmielarz chciał za bardzo zaszaleć. Ale wiecie co? To drobiazgi. Całość i tak trzyma w garści, a zakończenie – bez spoilerów – zostawia z otwartą buzią.
Porównując do innych kryminałów, “Przejęcie” ma w sobie coś z mroku Zygmunta Miłoszewskiego, ale z większą dawką adrenaliny. Jeśli znacie “Ziarno prawdy” albo “Gniew”, poczujecie się tu jak w domu, choć z nutą egzotyki. Zadura jako narrator bije na głowę wielu innych – sorry, ale nawet świetny Maciej Stuhr w “Bezimiennym” nie miał tej charyzmy.
Komu polecam? Fanom kryminałów, którzy lubią, gdy historia ich zaskakuje i zmusza do myślenia. Jeśli cenicie audiobooki za atmosferę i chcecie poczuć dreszczyk emocji, to “Przejęcie” jest dla was. A najlepsze? Możecie złapać ten audiobook za darmo – wystarczy sprawdzić linki na Audiotece czy Storytel. Wciągająca historia, świetny lektor i zero złotych? To się nazywa okazja!
Na koniec mała refleksja: słuchając “Przejęcia”, przypomniałem sobie, dlaczego tak lubię kryminały. To nie tylko zagadki – to ludzie, ich słabości, ich walka. Mortka to everyman, jakich znamy z polskich osiedli, a jednocześnie ktoś, kto nie odpuszcza. I to jest siła Chmielarza – opowiada o nas, ale w sposób, który nie pozwala oderwać słuchawek.
Do usłyszenia przy kolejnej historii, która nie da wam spać po nocach!
Tomasz Wiśniewski
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 13H 54min |