Rozmiar nie ma znaczenia, czyli 100 kłamstw o seksie – Aleksandra Sarna audiobook – Seks bez tajemnic, humor bez granic

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Odkryj świat intymności, który nigdy nie był tak blisko! Aleksandra Sarna, znana jako Sharon Stone polskiej seksuologii, w swojej błyskotliwej książce “Rozmiar nie ma znaczenia, czyli 100 kłamstw o seksie” obala mity i odkrywa sekrety, o których nikt nie mówi głośno. Zanurz się w 10 rozdziałach pełnych humoru, wiedzy i satyrycznych rysunków Widgeta, które rozbawią i zaskoczą. Anna Ryźlak, mistrzowska narratorka, prowadzi Cię przez tę podróż z gracją i lekkością, sprawiając, że każda minuta to czysta przyjemność. Idealne dla tych, którzy lubią łączyć rozwój osobisty z odrobiną luzu i śmiechu. Odkryj “Rozmiar nie ma znaczenia, czyli 100 kłamstw o seksie” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 10820582

Opis

Cześć, wy fani dobrego słuchania i odważnych tematów!

Kiedy usłyszałem o audiobooku “Rozmiar nie ma znaczenia, czyli 100 kłamstw o seksie” autorstwa Aleksandry Sarny, od razu wiedziałem, że to coś, co muszę sprawdzić. Nie tylko dlatego, że temat seksu zawsze budzi emocje, ale też dlatego, że Sarna – nazwana przez niektórych Sharon Stone polskiej seksuologii – ma talent do podawania trudnych spraw z humorem i lekkością. No i jeszcze ten głos Anny Ryźlak, który wciąga od pierwszych minut! Słuchając tego audiobooka, który ukazał się 11 marca 2025 roku nakładem Instytutu Zarządzania Informacją, spędziłem nieco ponad 3 godziny w towarzystwie 100 kłamstw, 50 satyrycznych rysunków Widgeta i solidnej dawki wiedzy podanej tak, że nie sposób się nudzić. Ale po kolei – opowiem wam, co mnie urzekło, co zaskoczyło, a co może nie do końca zagrało.

Zacznijmy od tego, że seks to w Polsce temat, o którym niby wszyscy chcą rozmawiać, ale mało kto robi to otwarcie. Pamiętam, jak kiedyś pisałem na blogu serię o bestsellerach – od kryminałów po romanse – i próbowałem rozgryźć, co sprawia, że dana książka trafia do ludzi. Często okazywało się, że to nie sama fabuła, a sposób, w jaki autor dotyka tabu, buduje most między czytelnikiem a tematem. Sarna robi to po mistrzowsku. Już sam tytuł – “Rozmiar nie ma znaczenia” – puszcza oko do słuchacza, a potem przez 10 rozdziałów obala mity, które krążą w sypialniach i na plotkarskich spotkaniach przy kawie. To audiobook, który nie boi się powiedzieć: ‘Hej, porozmawiajmy o tym, co naprawdę myślimy, ale boimy się przyznać’. I wiecie co? To działa. Słuchając, przypomniałem sobie rozmowy z kumplami z czasów studenckich, kiedy po kilku piwach w krakowskiej knajpie zaczynaliśmy filozofować o życiu, miłości i… no właśnie, seksie. Sarna jakby podsłuchała te pogaduchy i ubrała je w słowa – z humorem, ale i z szacunkiem.

Sama treść to miks wiedzy i rozrywki. Autorka, znana z programu “Rozmowy w toku”, nie zawodzi – każdy rozdział to kolejne kłamstwo, które najpierw cię rozbawi, a potem zmusi do myślenia. Czy rozmiar naprawdę nie ma znaczenia? A co z fantazjami, o których wstydzimy się mówić? Sarna nie tylko odpowiada, ale robi to w sposób, który przypomina mi najlepsze odcinki mojego podcastu, gdzie rozkładałem na części pierwsze adaptacje książek na filmy. Tu nie ma ekranu, ale te 50 rysunków satyrycznych Widgeta, o których wspomina opis, idealnie uzupełniają tekst. Wyobraźnia działa na pełnych obrotach, a ja żałuję, że audiobook nie ma jakiejś interaktywnej wersji z grafikami – to byłby hit!

Przejdźmy do “audiobook experience”, bo przecież o to tu chodzi. Anna Ryźlak jako narratorka to strzał w dziesiątkę. Jej głos jest ciepły, ale ma w sobie zadziorność, która pasuje do tonu książki. Słychać, że bawi się tekstem – raz brzmi jak kumpela, która rzuca żart przy winie, raz jak nauczycielka, która tłumaczy ci świat. Audio quality jest na wysokim poziomie – żadnych szumów, trzasków, wszystko czyste i klarowne. Przy 3 godzinach i 7 minutach to ważne, bo dłuższe słuchanie mogłoby zmęczyć, gdyby coś zgrzytało. Dla mnie, jako byłego DJ-a radiowego, takie detale mają znaczenie – pamiętam, jak kiedyś w studiu walczyłem z kiepskim mikrofonem, a tu wszystko gra jak w najlepszej audycji.

Jeśli lubicie audiobooki, które wciągają jak serial na Netflixie, to “Rozmiar nie ma znaczenia” was nie zawiedzie. Porównałbym go do “Seksu w wielkim mieście” – nie w sensie fabuły, ale tej swobody w mówieniu o rzeczach intymnych z przymrużeniem oka. Albo do książek Kasi Miller, która też potrafi pisać o relacjach tak, że czujesz się, jakbyś siedział z nią przy stole. Sarna idzie jednak krok dalej, bo nie boi się żartów i prowokacji – to taki polski odpowiednik Amy Schumer w wersji literackiej.

Nie wszystko jest jednak idealne. Momentami humor bywa zbyt dosłowny, a niektóre kłamstwa wydają się naciągane – jakby autorka chciała za wszelką cenę dobić do setki. Dla kogoś, kto szuka głębokiej analizy seksuologii, może to być za lekkie. Ale umówmy się – to nie podręcznik akademicki, tylko rozrywka z bonusem w postaci wiedzy. Mnie osobiście brakowało też większego zróżnicowania w tempie narracji – Ryźlak radzi sobie świetnie, ale czasem chciałem, żeby zwolniła, dała mi chwilę na przetrawienie żartu czy refleksji.

Komu polecam ten audiobook? Wszystkim, którzy chcą się pośmiać, dowiedzieć czegoś nowego i nie boją się tematów z pieprzykiem. To idealna propozycja na wieczór z lampką wina albo na podróż – ja słuchałem w pociągu z Krakowa do Warszawy i musiałem się powstrzymywać, żeby nie parsknąć śmiechem przy innych pasażerach. Jeśli szukacie czegoś darmowego, to na razie nie znalazłem wersji “audiobook free”, ale cena na platformach jak Audioteka czy Storytel jest warta tych 3 godzin rozrywki.

Słuchając, wróciłem myślami do czasów, gdy prowadziłem audycje radiowe i próbowałem wplatać do nich tematy, które budzą emocje. Zawsze fascynowało mnie, jak ludzie reagują na to, co kontrowersyjne, ale podane z uśmiechem. Sarna i Ryźlak robią to w punkt – to audiobook, który zostaje z tobą na dłużej, bo nie tylko bawi, ale i otwiera oczy. Dla mnie, jako blogera i podcastera, to przykład, jak można połączyć popkulturę z czymś wartościowym. I choć nie jest to dzieło na miarę Gombrowicza, to w kategorii “rozwój osobisty” z humorem – pierwsza liga.

Do usłyszenia przy kolejnej recenzji, wasz Tomek Wiśniewski – miłośnik dobrych historii i jeszcze lepszych głosów!
Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

3H 7min