Trochę poświęcenia – Andrzej Sapkowski audiobook – Magiczna podróż z Wiedźminem
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Odkryj czwarte opowiadanie z tomu “Miecz Przeznaczenia” w mistrzowskiej interpretacji Krzysztofa Gosztyły i zespołu wybitnych lektorów. Zanurz się w świat Geralta z Rivii i Jaskra, którzy trafiają na festyn we wsi Cztery Klony, gdzie konflikt z Leśniczymi zmienia ich plany w chaos. Andrzej Sapkowski kreuje fascynującą opowieść pełną humoru, napięcia i magii, która wciągnie cię jak wir. Idealne dla tych, którzy kochają epickie fantasy z polskim akcentem. Odkryj “Trochę poświęcenia” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Drodzy miłośnicy słowa mówionego i magii literatury,
Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po audiobook “Trochę poświęcenia” Andrzeja Sapkowskiego, nie spodziewałam się, że tak krótka forma – zaledwie 2 godziny i 15 minut – może w sobie pomieścić tyle emocji, głębi i literackiej maestrii. To czwarte opowiadanie z tomu “Miecz Przeznaczenia”, a jednocześnie kolejny dowód na to, że Sapkowski jest nie tylko mistrzem polskiej fantastyki, ale i pisarzem, który potrafi wpleść w swoje historie uniwersalne prawdy o ludzkiej naturze. Narracja w wykonaniu zespołu lektorów pod wodzą Krzysztofa Gosztyły to prawdziwa uczta dla uszu, a ja, jako krytyczka literacka z zamiłowaniem do analizy słowa mówionego, nie mogłam przejść obok tego wydania obojętnie.
Już od pierwszych minut słuchania uderzyła mnie swojskość tej opowieści. Geralt i Jaskier, wędrując po świecie w poszukiwaniu zajęcia, trafiają na festyn we wsi Cztery Klony – a ja natychmiast przypomniałam sobie letnie jarmarki w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie zapach smażonych placków mieszał się z gwarem ludzkich głosów i melodiami granymi na skrzypcach. To właśnie ta zdolność Sapkowskiego do tworzenia świata tak bliskiego naszym doświadczeniom, a zarazem przesyconego magią, sprawia, że jego proza jest tak wyjątkowa. W “Trochę poświęcenia” festyn staje się tłem dla konfliktu Jaskra ze Strażnikami Puszczy – Leśniczymi, których bard obraża swoim ciętym językiem. Sytuacja eskaluje, dochodzi do bójki, a całość ratuje interwencja komesa Budiboga, zwanego Łyskiem. Ta scena, pełna humoru i ironii, to klasyczny Sapkowski – w jednym momencie bawi, w drugim każe się zastanowić nad ludzką głupotą i uprzedzeniami.
Słuchając tej historii, nie mogłam oprzeć się osobistym wspomnieniom. Kilka lat temu, podczas pracy nad artykułem o współczesnej literaturze polskiej, analizowałam, jak Sapkowski wykorzystuje dialogi i strukturę narracji, by budować napięcie. W “Trochę poświęcenia” znów to dostrzegłam – sposób, w jaki Jaskier swoim poematem (z genialnym zakończeniem „Chcesz być niczym, bądź Leśniczym”) prowokuje konflikt, to majstersztyk. Przypomniało mi to rozmowę z pewnym znanym pisarzem, z którym dyskutowałam o tym, jak literatura odzwierciedla nasze wewnętrzne konflikty. Tutaj Sapkowski robi to po swojemu – przez humor, ale i przez smutek, który przychodzi później.
A co z treścią? Opowiadanie porusza temat poświęcenia – nie tylko tego wielkiego, heroicznego, ale i codziennego, niemal banalnego. Geralt i Jaskier, pozbawieni grosza po zapłaceniu grzywny, ruszają szukać jakiegokolwiek zajęcia. Ich losy są metaforą życia, w którym czasem trzeba oddać coś swojego, by iść dalej. W tej krótkiej formie Sapkowski zamyka refleksję nad przyjaźnią, lojalnością i ceną, jaką płacimy za nasze wybory. To smutne, ale piękne – jak zauważył jeden z recenzentów na lubimyczytac.pl, „smutne, ale piękne opowiadanie”. Zgadzam się w pełni, bo w tym tkwi siła tej historii: w jej prostocie i emocjonalnej prawdzie.
Przejdźmy teraz do samego audiobooka, bo to przecież doświadczenie słuchowe jest tu kluczowe. Krzysztof Gosztyła jako narrator to wybór idealny – jego głęboki, ciepły głos wprowadza nas w świat Wiedźmina z taką naturalnością, że czujemy się, jakbyśmy siedzieli przy ognisku, słuchając starego bajarza. Zespół lektorów, w tym Sławomir Pacek jako Jaskier czy Anna Dereszowska jako Yennefer, dodaje tej produkcji niezwykłej dynamiki. Pacek oddaje zadziorność i lekkość barda w sposób, który sprawia, że niemal widzimy jego szelmowski uśmiech. Z kolei Gosztyła w momentach narracyjnych buduje atmosferę – jego intonacja w scenie festynu w Czterech Klonach przenosi nas prosto w tłum, między stragany i okrzyki. Audiofilskie wykonanie jest tu na najwyższym poziomie – dźwięki tła, jak szum wiatru czy brzęk monet, są subtelne, ale wystarczająco wyraźne, by wzbogacić odbiór.
Nie obyło się jednak bez drobnych zgrzytów. W niektórych momentach, zwłaszcza w dialogach z większą liczbą postaci, natłok głosów może być lekko dezorientujący – szczególnie jeśli słuchamy w biegu, bez pełnego skupienia. To drobiazg, ale dla kogoś, kto ceni klarowność w audiobookach, może być zauważalny. Niemniej, całość broni się znakomicie – produkcja superNOWY to klasa sama w sobie, a 4.8 w ocenie ponad 10 tysięcy słuchaczy mówi samo za siebie.
Co wyróżnia “Trochę poświęcenia” na tle innych opowiadań z serii Wiedźmina? Myślę, że jego kameralność. Nie ma tu wielkich bitew czy epickich starć z potworami – jest za to historia o ludziach (i nieludziach), ich słabościach i chwilach, w których muszą coś poświęcić. Porównałabym je do “Ziarna prawdy” – innego opowiadania z tej serii – gdzie też mamy do czynienia z intymną opowieścią osadzoną w fantastycznym świecie. Ale tam, gdzie “Ziarno prawdy” bawi się konwencją baśni, “Trochę poświęcenia” stawia na realizm emocji.
Komu poleciłabym ten audiobook? Na pewno fanom Sapkowskiego, którzy chcą wrócić do świata Wiedźmina w nowej, słuchowej formie. Ale też tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z jego prozą – to krótkie, ale treściwe wprowadzenie do jego stylu. Jeśli szukacie wciągającego audiobooka, który zmieści się w jedno popołudnie, a przy tym zostawi po sobie ślad – to jest to. Dla tych, którzy szukają darmowych audiobooków, dodam, że warto sprawdzić platformy takie jak Storytel, gdzie czasem pojawiają się promocje na takie perełki.
Słuchanie “Trochę poświęcenia” było dla mnie jak powrót do domu – do świata, który znam, ale który wciąż potrafi mnie zaskoczyć. W klasyce polskiej fantastyki jest coś niepowtarzalnego – może to ten specyficzny humor, może melancholia, a może po prostu talent Sapkowskiego do snucia historii, które zostają z nami na długo. Dla mnie, jako krytyczki i miłośniczki literatury, to kolejny dowód na to, że w prostocie tkwi siła.
Z literackim ukłonem i zachętą do słuchania,
Zofia Kowalska
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 2H 15min |