Tryptyk – Karin Slaughter audiobook – Wciągający kryminał pełen mrocznych tajemnic

Próbka audiobooka

Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.

Odkryj mroczny świat “Tryptyku” Karin Slaughter, gdzie brutalny zabójca sieje postrach w Atlancie. Zanurz się w tę wciągającą historię, czytaną przez Filipa Kosiora, której misterna fabuła i nieprzewidywalne zwroty akcji trzymają w napięciu jak nóż na gardle. Detektyw Michael Ormewood i agent specjalny Will Trent rywalizują, by schwytać psychopatę, podczas gdy były więzień przypadkowo wpada na jego trop. Idealne dla tych, którzy lubią kryminały detektywistyczno-policyjne pełne napięcia i emocji. Odkryj “Tryptyk” i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.

ID: 105788
Gatunek:
Seria:

Opis

Cześć Wam, miłośnicy dobrych kryminałów!

Pamiętam ten zimowy wieczór, kiedy pierwszy raz sięgnąłem po “Tryptyk” Karin Slaughter. Za oknem śnieg, w dłoni kubek gorącej herbaty z imbirem, a w słuchawkach… cóż, coś, co miało mnie trzymać w napięciu przez kolejne 14 godzin. I tak się właśnie stało.

Kiedy prowadzę swój podcast o kulturze popularnej, często zastanawiam się, co sprawia, że niektóre kryminały wyróżniają się na tle innych. Co powoduje, że odkładamy wszystko na bok i nie możemy przestać słuchać? “Tryptyk” ma w sobie to coś – tę nieuchwytną jakość, która sprawia, że zatapiasz się w historii jak w bagnie – powoli, nieubłaganie i bez możliwości ucieczki.

Atlanta. Seria brutalnych morderstw młodych kobiet. Morderca, który zostawia swój podpis w wyjątkowo makabryczny sposób. I trójka mężczyzn, którzy z różnych powodów próbują go złapać. Detektyw Michael Ormewood – doświadczony glina z bagażem własnych problemów. Agent specjalny Will Trent – człowiek o niezwykłych zdolnościach analitycznych, ale z trudnościami w relacjach międzyludzkich. I były więzień, który przypadkowo wpada na trop mordercy. Trzy perspektywy, trzy historie, które splatają się w jedno – stąd właśnie tytuł “Tryptyk”, nawiązujący do trzyczęściowego obrazu, gdzie każdy panel ma sens sam w sobie, ale dopiero razem tworzą pełną całość.

Pamiętam, jak podczas jednego z moich spotkań z czytelnikami w warszawskiej księgarni dyskutowaliśmy o fenomenie serii z Willem Trentem. Ktoś zauważył, że to właśnie wielowymiarowość postaci sprawia, że te książki tak wciągają. I rzeczywiście – Slaughter nie tworzy czarno-białych charakterów. Jej bohaterowie są pełnokrwiści, z wadami, zaletami, demonami przeszłości i własnymi motywacjami. Will Trent, którego poznajemy właśnie w “Tryptyku”, to postać fascynująca – agent z dysleksją, trudnym dzieciństwem w domu dziecka i niezwykłą intuicją. To nie jest typowy superbohater bez skazy – to człowiek z krwi i kości, z którym możemy się identyfikować.

Fabuła “Tryptyku” to majstersztyk konstrukcyjny. Slaughter prowadzi nas przez labirynt poszlak, fałszywych tropów i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Kiedy myślisz, że już wiesz, dokąd zmierza historia, autorka wywraca wszystko do góry nogami. To jak jazda kolejką górską w ciemności – nigdy nie wiesz, kiedy nadejdzie kolejny ostry zakręt. Przyznam, że podczas słuchania kilka razy musiałem zatrzymać odtwarzanie, żeby przetrawić to, co właśnie usłyszałem. “No nie, to niemożliwe!” – myślałem, a potem z niedowierzaniem kontynuowałem odsłuch.

Co ciekawe, “Tryptyk” to nie tylko kryminał. To również studium ludzkiej psychiki, analiza społecznych patologii i opowieść o tym, jak przeszłość determinuje nasze wybory. Slaughter nie boi się trudnych tematów – przemoc, wykorzystywanie seksualne, systemowa niesprawiedliwość – wszystko to jest obecne na kartach powieści, ale nigdy nie ma charakteru eksploatacyjnego. Autorka traktuje te tematy z należytą powagą i wrażliwością.

Teraz przejdźmy do kwestii, która dla audiobooka jest kluczowa – narracji. Filip Kosior, który użyczył swojego głosu “Tryptykowi”, wykonał kawał dobrej roboty. Jego głęboki, spokojny głos idealnie pasuje do mrocznej atmosfery powieści. Co więcej, Kosior potrafi subtelnie różnicować postaci, nie wpadając w pułapkę przesadnej teatralności. Jego interpretacja tekstu jest wyważona – wie, kiedy przyspieszyć tempo, a kiedy zwolnić dla budowania napięcia. Szczególnie dobrze wypadają sceny przesłuchań i konfrontacji między bohaterami – czuć napięcie wiszące w powietrzu.

Jednak nie wszystko w tej produkcji jest idealne. Zauważyłem, że niektórzy słuchacze mają wątpliwości, czy to rzeczywiście Filip Kosior czyta całość. Sam miałem chwilę zawahania przy jednym z rozdziałów, gdzie głos wydawał się nieco inny. Może to kwestia różnych sesji nagraniowych albo zwykłej zmienności głosu ludzkiego? Trudno powiedzieć. Niemniej, nie wpływa to znacząco na ogólny odbiór audiobooka.

Inną kwestią, która może być problematyczna dla niektórych słuchaczy, jest początkowe tempo narracji. Jak zauważył jeden z recenzentów, pierwsze trzy godziny mogą wydawać się nieco powolne. Sam miałem podobne odczucia – Slaughter buduje świat i postaci metodycznie, krok po kroku, co wymaga cierpliwości. Ale zapewniam Was – warto wytrwać! Kiedy wszystkie elementy układanki zaczynają wskakiwać na swoje miejsca, tempo akcji znacząco przyspiesza.

Porównując “Tryptyk” do innych kryminałów dostępnych na polskim rynku, widzę pewne podobieństwa z twórczością Remigiusza Mroza czy Katarzyny Bondy – to ten sam rodzaj wciągającej, mrocznej prozy z rozbudowanymi postaciami. Jednak Slaughter ma swój unikalny styl – bardziej bezpośredni, mniej ozdobny, ale równie skuteczny w budowaniu napięcia.

Przyznać muszę, że po wysłuchaniu “Tryptyku” od razu sięgnąłem po kolejne części serii z Willem Trentem. To jak z dobrym serialem na Netflixie – nie możesz poprzestać na jednym odcinku. Chcesz więcej, chcesz wiedzieć, co dalej stanie się z bohaterami, których zdążyłeś polubić.

Dla kogo jest “Tryptyk”? Z pewnością dla miłośników kryminałów detektywistycznych z rozbudowaną psychologią postaci. Jeśli lubisz twórczość Gillian Flynn, Tany French czy wspomnianych polskich autorów kryminałów, ten audiobook będzie strzałem w dziesiątkę. Jeśli natomiast szukasz lekkiej, niezobowiązującej rozrywki – cóż, “Tryptyk” może okazać się zbyt intensywny i mroczny.

Jako osoba, która na co dzień analizuje trendy w kulturze popularnej, widzę, że takie kryminały jak “Tryptyk” zyskują na popularności nie bez powodu. W czasach, gdy rzeczywistość często przytłacza, paradoksalnie szukamy ukojenia w fikcyjnych zbrodniach, które – w przeciwieństwie do tych prawdziwych – zawsze zostają rozwiązane. Jest w tym coś terapeutycznego – poczucie, że nawet w najciemniejszym tunelu można znaleźć światło.

Audiobook “Tryptyk” to ponad 14 godzin intensywnych emocji, mistrzowsko skonstruowanej fabuły i postaci, które zostają z tobą na długo po zakończeniu słuchania. To początek serii, która wciąga jak bagno – im bardziej się szamotasz, tym głębiej zapadasz. I szczerze? Nie chcesz się z tego bagna wydostać.

Do usłyszenia przy kolejnym audiobooku!
Wasz Tomasz Wiśniewski

Dodatkowe informacje

Autor

Lektor

Język

Polski

Długość

14H 13min