Ważka – Małgorzata Rogala audiobook – Mroczne tajemnice wciągają jak wir!
Próbka audiobooka
Posłuchaj próbki, aby poczuć opowieść.
Zanurz się w mroczny świat kryminału z audiobookiem Ważka autorstwa Małgorzaty Rogaly, mistrzowsko czytanym przez Adama Baumana. Agata Górska, wbrew przełożonym, tropi zagadkę śmierci koleżanki, prowadzona jedynie przez enigmatyczną broszkę w kształcie ważki, podczas gdy Sławek Tomczyk rozwikłuje brutalne morderstwo dziennikarza w warszawskiej redakcji. Czy te sprawy łączy mroczny sekret? Głos narratora wciąga jak rzeka w odmęty, budząc dreszcz niepokoju i ciekawości, a Warszawa staje się labiryntem zbrodni. Idealne dla tych, którzy lubią zagadki trzymające w napięciu do ostatniej minuty. Odkryj Ważka i rozpocznij darmowe doświadczenie słuchania na ezaudioksiazki.pl już dziś.
Opis
Cześć, fani kryminalnych historii i dobrych audiobooków!
Kiedy pierwszy raz usłyszałem o „Ważce” Małgorzaty Rogali, wiedziałem, że to będzie coś w moim guście. Kryminał osadzony w Warszawie, z bohaterami, którzy czują się jak ludzie z krwi i kości, a do tego tajemnica, która nie daje spokoju? To brzmi jak przepis na wieczór, który spędzę z słuchawkami na uszach, zapominając o całym świecie. I wiecie co? Nie pomyliłem się ani trochę. „Ważka”, trzecia część serii o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku, wciągnęła mnie jak wir na Wiśle w deszczowy dzień, a Adam Bauman swoim głosem tylko dolał oliwy do ognia tej fascynującej opowieści.
Zacznijmy od tego, co w tej historii najbardziej mnie ujęło – a może raczej: co sprawiło, że nie mogłem się oderwać. Agata Górska, nasza nieustraszona policjantka, tym razem działa na własną rękę, próbując rozwikłać zagadkę śmierci swojej koleżanki Leny. Śmierć, która wygląda na przypadkową, szybko okazuje się czymś znacznie bardziej skomplikowanym, a jedynym tropem jest broszka w kształcie ważki. Brzmi jak początek klasycznego kryminału, prawda? Ale Rogala nie poprzestaje na prostych schematach. Równolegle śledzimy Sławka Tomczyka, partnera Agaty, który bada morderstwo dziennikarza – typowego warszawskiego hieny, co to dla sensacji sprzedałby własną babcię. Dwie sprawy, dwie tajemnice, a w tle pytanie: czy te historie się łączą? To jak puzzle, które układasz w głowie, a każdy kawałek tylko podsyca ciekawość.
Pamiętam, jak kiedyś pisałem na blogu o tym, co sprawia, że polskie kryminały mają w sobie taki specyficzny smak. To nie tylko mroczne uliczki i skomplikowane intrygi – to też ludzie, których spotykamy na co dzień, ich problemy, marzenia i słabości. „Ważka” jest tego idealnym przykładem. Agata i Sławek to nie są superbohaterowie z Hollywood – to para, która zmaga się z życiem, pracą i sobą nawzajem. Ich relacja, pełna napięć, ale i ciepła, przypomina mi trochę moje własne rozmowy z przyjaciółmi przy piwie w knajpie na Pradze – niby się droczymy, ale w gruncie rzeczy zawsze trzymamy sztamę. Rogala świetnie oddaje ten balans między życiem prywatnym a zawodowym, a do tego wrzuca w to wszystko warszawski klimat – szare blokowiska, redakcje pełne plotek i kafejki, gdzie każdy ma coś do ukrycia.
A teraz przejdźmy do tego, co w audiobooku zawsze jest dla mnie kluczowe – narracja. Adam Bauman, który czyta „Ważkę”, to prawdziwy kozak w swoim fachu. Jego ciepły, głęboki głos sprawia, że czujesz się, jakby ktoś opowiadał ci tę historię przy kominku. Ale nie jest idealnie – i to dobrze, bo daje mi o czym pisać! Bauman świetnie oddaje emocje męskich postaci, zwłaszcza Sławka, którego zmęczenie życiem słychać w każdym słowie. Z kolei kobiece głosy, jak Agaty czy Leny, czasem brzmią trochę karykaturalnie – jakby próbował za bardzo je „zagrać”. Jedna z czytelniczek, Kasia, napisała w recenzji, że to jej przeszkadzało, i powiem szczerze, że trochę rozumiem, o co jej chodzi. Ale dla mnie to drobiazg – całość i tak wciąga jak odkurzacz kurz z dywanu. Długość audiobooka – 10 godzin i 5 minut – też jest w sam raz. Nie za krótko, żebyś czuł niedosyt, ale i nie za długo, żebyś zaczął zerkać na zegarek.
Co jeszcze warto powiedzieć o „Ważce”? To kryminał, który bawi się z tobą w kotka i myszkę. Rogala ma talent do wplatania w fabułę małych szczegółów, które potem okazują się kluczowe – jak ta broszka ważka, która niby nic nie znaczy, a jednak prowadzi nas przez meandry śledztwa. Jest tu też coś, co szczególnie mnie poruszyło – motyw moralności w dziennikarstwie. Zamordowany Woźnicki, ten cały redakcyjny szczur, to postać, która budzi sprzeczne uczucia. Z jednej strony go nie znosisz, z drugiej zastanawiasz się, czy sam nie przesadziłbyś w pogoni za prawdą. To mi przypomniało czasy, kiedy jako DJ w radiu musiałem czasem ważyć, co powiedzieć na antenie, a co lepiej przemilczeć. Rogala stawia tu pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi, i to czyni „Ważkę” czymś więcej niż tylko kolejnym kryminałem.
Jeśli chodzi o minusy – bo przecież nie będę słodził jak cukiernik przed świętami – to czasem tempo trochę siada. Są momenty, kiedy wątek romantyczny między Agatą a Sławkiem za bardzo wychodzi na pierwszy plan, a ja wolałbym więcej śledztwa niż miłosnych rozterek. Irena, jedna z recenzentek, nazwała to „romansem z wątkiem kryminalnym”, i choć nie zgadzam się do końca, to rozumiem, skąd takie wrażenie. Ale to drobnostka – całość i tak trzyma w napięciu do samego końca, a finał? Powiem tylko tyle: zaskoczył mnie jak nagłe oberwanie chmury w lipcowy dzień.
Jeśli lubicie Katarzynę Bondę albo Remigiusza Mroza, „Ważka” na pewno wam podejdzie. To taki polski kryminał z krwi i kości – z naszymi ulicami, naszymi problemami i naszym sposobem na rozwiązywanie zagadek. A jeśli wciągają was zagraniczne thrillery, jak te od Gillian Flynn, to też się nie zawiedziecie – Rogala ma podobny talent do budowania napięcia i grzebania w ludzkiej naturze.
Komu polecam ten audiobook? Wszystkim, którzy lubią historie, gdzie nic nie jest oczywiste, a bohaterowie mają więcej warstw niż cebula w bigosie. To idealna propozycja na długie wieczory, podróż pociągiem albo leniwe popołudnie, kiedy chcecie się zanurzyć w czymś, co was wciągnie i nie puści. A najlepsze? Możecie złapać „Ważkę” w wersji audiobook free na niektórych platformach – sprawdźcie sami, bo taka okazja to jak找到 złoty grosz na chodniku.
Na koniec jeszcze jedna osobista refleksja. Słuchając „Ważki”, przypomniałem sobie, jak kiedyś analizowałem dla bloga polskie bestsellery i zastanawiałem się, co sprawia, że takie historie trafiają do ludzi. Tutaj odpowiedź jest prosta: to mix świetnej fabuły, prawdziwych emocji i Warszawy, która jest jak cichy bohater tej opowieści. Rogala i Bauman razem stworzyli coś, co zostaje z tobą na dłużej – jak melodia, którą nucisz, nie wiedząc kiedy.
Do usłyszenia przy kolejnej historii, która wciągnie nas bez reszty, Tomasz Wiśniewski
Dodatkowe informacje
Autor | |
---|---|
Lektor | |
Język | Polski |
Długość | 10H 5min |